Panią
Irmę Patrzałek najczęściej można spotkać w bibliotece. Dlatego tam właśnie się
udałyśmy, by zadać jej kilka pytań. Oto czego się dowiedziałyśmy:
Pani Irma jest młodą,
ambitna osobą, niezwykle sympatyczną, co z pewnością przysparza jej wieku przyjaciół.
W naszej szkole jest bardzo lubiana.
Pani Irma urodziła
się w uroczym miasteczku o nazwie Barlinek. Uczyła się w Szkole Podstawowej Nr 1, a później
w Liceum Ogólnokształcącym w Barlinku. Na czas studiów przeprowadziła się do
Szczecina, gdzie skończyła filologię polską
na tamtejszym uniwersytecie.
Swoje dzieciństwo
wspomina bardzo ciepło. Ma starszego brata, z którym lubi się spotykać i świetnie
się dogaduje. Pewnie dlatego widuje się z nim przynajmniej raz w tygodniu.
Co prawda nie
miała nigdy swojej ulubionej zabawki, ale gdy była jeszcze dzieckiem, jej wzorem do
naśladowania był ... Miś Koralgol. (To dosyć oryginalny wzorzec.) W dzieciństwie
uwielbiała całymi dniami bawić się w podchody i chodzić z chłopcami po drzewach.
Zdecydowanie wolała ich towarzystwo od spotkań z koleżankami. Być może dlatego, że jest zodiakalnym
Strzelcem.
Pani Irma nie
zdradziła nam szczegółów dotyczących pierwszej miłości. Powiedziała tylko, że
miała wtedy 10 lat i niewiele pamięta. Z pewnością jednak miło ją wspomina pomimo
upływu lat.
Jako dziecko
chciała zostać ... pilotem. Ciekawe, czy wybranek Jej młodego serduszka też o tym
marzył.
Pani Irma bardzo
lubi czytać książki, ale nie potrafiła wybrać tej jednej, do której szczególnie często
wraca. Lubi dobrą muzykę, szczególnie rocka. Jeśli znajdzie chwilę wolnego czasu,
chętnie jeździ na koncerty. Pani Irma wprost uwielbia chodzić do kina. Preferuje kino
europejskie, dobrego gatunku. Zdecydowanie bardziej liczy się dla Niej dobra fabuła od
gwiazdorskiej obsady.
Pani Irma bardzo
lubi zwierzęta. Ma w domu psa – jamnika i dwa koty – dachowce, które czekają na Nią,
gdy wraca z pracy.
Jeśli chodzi o
kulinaria, gust ma znakomity. Najchętniej jada pierogi z kapustą i grzybami, ale
wyznała, że grzybów nie zbiera.
Pani Irma lubi
gry zespołowe, a zwłaszcza siatkówkę. Szczególnie ceni sport na świeżym powietrzu.
Jej ulubionym
przedmiotem w szkole był język polski. (Pewnie dlatego uczy go w naszej szkole.) A gdy
kończy się rok szkolny, wyjeżdża na wakacje w różne ciekawe miejsca – w góry albo
na południe Europy.
Co do swojej
przyszłości, nie ma jeszcze sprecyzowanych planów. Ale pilotem już chyba nie będzie!
Pani Irma nie
potrafiła wyszczególnić swojego życiowego sukcesu. Jednak sama stwierdziła, że
wszystko przed nią. Podzielamy Jej zdanie! Jest jednak coś, co chciałaby zmienić w
swoim życiu. Ale co? Tego trudno się nam nawet domyślić. W głębi serca marzy o podróży
do nowej Zelandii i Australii. Oczywiście podróż w te niezwykłe miejsca miałaby się
odbyć samolotem.
Jej motto życiowe brzmi: „Jeśli miałeś dużo szczęścia i znalazłeś sposób na życie, który ci odpowiada, musisz znaleźć w sobie dużo siły, by żyć tym życiem.”
Marta Salik, Iza Trautman
Pani
Irma Patrzałek jest bibliotekarką i nauczycielką j.
polskiego.
Jako
uczennica nie przepadała za matematyką. Dziś zaś, nie lubi tylko rosołu i reklam w
telewizji.
Pani Irma jest
rudowłosą, sympatyczną osobą, z niebieskimi oczami, która zawsze ma czas na pogawędki
z uczniami.
Aby zaskarbić
sobie jej sympatię, trzeba być otwartym i mieć dobre serduszko.
W domu Pani
Patrzałek mieszka z rodzicami. Swój wolny czas poświęca na spanie lub czytanie (choć
podkreśla, że nie jest molem książkowym). Najbardziej relaksuje się słuchając
muzyki i jedząc dużą porcję lodów waniliowych. Po domu lubi chodzić w dżinsach,
luźnej podkoszulce i w czarnych kapciach.
Pani Irma
prowadzi spokojny tryb życia. Lubi czasami pośpiewać, posłuchać rocka, poprzytulać
się do swego pieska- Kajki oraz kotki Miszki i Wiskasa. Najbardziej na świecie kocha
swoją rodzinę i czekoladę. Jest mistrzynią w przyrządzaniu grzanek francuskich.
Pani Patrzałek
interesuje się kinem, choć niewiele czasu poświęca na oglądanie telewizji. Mówi o sobie, że ma duże poczucie humoru i potrafi
grać na nerwach. Jej motto życiowe to: „Pozwólmy ludziom być szczęśliwymi, według
ich własnego uznania”, a przysłowie: „ Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”.
Pani Irma zawsze czuje się na 17 lat. Najbardziej marzy o dalekich podróżach, czego z całego serca Pani życzę .
Iza Patrzykąt