
-
-
Pani Małgorzata
Jabłońska jest szkolnym pedagogiem. Mam piwne oczy i ciemnobrązowe włosy. Jest
zodiakalnym Strzelcem i cechuje Ją: szczerość, entuzjazm, niezależność,
ruchliwość, uczciwość i ofiarność. Jest bardzo radosna i zaraża wszystkich pogodą
ducha. Dzięki temu, że bezinteresownie angażuje się w działalność społeczną
szkoły, budzi zaufanie i ma dobry kontakt z młodzieżą.
-
-
Pani Małgorzata
utożsamia się z antylopą, ponieważ lubi bardzo długie spacery i szybko chodzi. Jej
ulubionym kolorem jest czarny, popielaty i pomarańczowy. Uwielbia cieplutkie kapcie góralskie
z futerkiem, które są niezastąpione dla pani Jabłońskiej podczas mroźnych wieczorów,
które spędza najchętniej oglądając TV, słuchając ulubionej muzyki
- (m.in. muzyki pop- Beata Kozidrak, Frank Sinatra, Whitney
Houston; muzyka instrumentalna, muzyka poważna w wykonaniu współczesnym), czytając
książki.
- Panią pedagog poza lekcjami można często spotkać na
spacerze z córką i mężem oraz na przejażdżkach rowerowych.
-
-
Pani Małgosia,
spytana o swoje marzenia, odpowiedziała
- „Marzę,
aby mieszkać daleko od zgiełku miasta- na wiosce, koło lasu, w małym domku z wielkimi,
oszklonymi drzwiami z salonu, prowadzącymi na ukwiecony taras i do ogrodu.
- Od 8 lat mieszkam w Barlinku na
Górnym Tarasie. Cieszę się chociaż z tego, ponieważ od urodzenia mieszkałam zawsze w
centrum Szczecina. Nie lubię zbytnio tłumu wielkich miast.”
-
- Na bezludną wyspę wzięłaby męża, córkę i może jeszcze
ulubionego stworka „Duszka Kaspra” i pluszowego misia.
-
-
Pani Jabłońska
bardzo dobrze wspomina lata swojej nauki:
- „Szkoła
podstawowa, Liceum(LO nr 1w Szczecinie) - to obok nauki moje intensywne życie w
harcerstwie. Tu miałam najbardziej oddanych przyjaciół; jeździłam na biwaki, rajdy,
obozy letnie, wycieczki.....itp.
-
Było wesoło,
ciekawie. Wówczas byłam bardzo zorganizowana (w związku z dużą ilością nauki
musiałam tak organizować sobie czas, by nic nie zaniedba).
- Lata
studenckie- pełne luzu, spotkań towarzyskich, ale też naprawdę przyjemne chwile
spędzone prawie co dzień w czytelniach, bibliotekach z koleżankami.
- Studiowałam na dziennych studiach, więc miałam więcej
czasu niż osoby, które pracowały i studiowały. Mój sposób był o wiele
przyjemniejszy, ciekawszy.”
-
-
Pani pedagog wygrała swój
zawód, ponieważ już od początku liceum kochała pracę z młodymi ludźmi. Właśnie
m.in. dlatego jeździła na obozy, gdzie poznała swoją przyszłą przyjaciółkę, która
studiowała pedagogię i Pani Jabłońska zaraziła się tym od niej.
-
-
Pani pedagog
jest bardzo sympatyczną postacią w naszym gimnazjum. Każdy może do Niej przyjść po
dobrą radę.
Magda Antonowicz
powrót
główna