.:: Barlinek - Publiczne Gimnazjum Nr 2 im. Mikołaja Kopernika ::.

:::

.:: Menu główne ::.

Start
Plan Lekcji
Galeria
Nauczyciele
10-lecie szkoły
Księga Goœci
Materiały do pobrania

Pogoda
Wych. Komunikacyjne
Szkoła dla Rodziców
Profilaktyka
Rada Rodziców
Sport w PG 2

Dział "RHr"
Ustaw jako startowš
English version

.:: Organizacyjne ::.

Rekrutacja do PG2
Bieżšce wiadomoœci
Zastępstwa
Jadłospis stołówki
Sprawdziany/zadania
Wykaz podręczników
Folder szkoły
Monografia PG 2
Kodeks Ucznia
Zajęcia pozalekcyjne
Biblioteka, œwietlica
Plan zaj. pedagogów
Regulamin prac. komp.
Tylna str. dziennika

.:: Wyszukiwarki ::.

www.google.pl
maps.google.com
netsprint.pl
szukaj.onet.pl
szukaj.wp.pl
www.szukacz.pl
szukaj.interia.pl
multifast.pl
razdwatrzy.com
www.altawista.com
www.hotbot.com
www.gooru.pl
search.yahoo.com
Wikipedia
Tłumacz online
Tłumacz Google
Translator
Test prędkoœci łacza

.:: Gazetka ::.

2009/2010

grudzień

2008/2009

wrzesień - paŸdziernik

2007/2008

marzec
styczeń - luty

2006/2007

maj
marzec
luty
grudzień
listopad
wrzesień - paŸdziernik

1999/2006

archiwum

.:: Skanery On-line ::.

Mks_vir
SS

.:: SU ::.

2009/2010
2008/2009
2007/2008
2006/2007
2005/2006
2004/2005
2003/2004

.:: Absolwenci ::.

Rocznik 2007/2010
Rocznik 2006/2009
Rocznik 2005/2008
Rocznik 2004/2007
Rocznik 2003/2006
Rocznik 2002/2005
Rocznik 2001/2004
Rocznik 2000/2003
Rocznik 1999/2002

.:: FTP ::.

Materiały do lekcji
Fotografie ze szkoły

.:: Prezentacje ::.

Radio NOS (RS 2008)
Język polski
Równać Szanse 2007

10-lecie PG 2 Barlinek
Szrotówek
Mikołaj Kopernik
Polsko - szwedzkie
Miniprzedsiębiorstwo
SHOOL OF HUMAN LAW

Wyglšd m. rzymskiego
Zasady i strategie

.:: Archiwum ::.

Kšcik literacki
Referat o str. WWW
Mali nauczyciele

 

.:: GIMZETKA - GRUDZIEŃ 2006 ::.

:::

::: Wstęp

Witam w grudniowym numerze naszej szkolnej gazetki J

Co tam u Was słychać?

Zaraz kończy się nam semestr J

 Jak tam po zebraniu z rodzicami? :D

Dostało się Wam? :D

U mnie nie było tak Ÿle :D

Ostatnio mieliœmy spotkanie z kuratorem :D

Ale o tym napisze w następnym numerze J

Były Mikołajki J Co dostaliœcie? :D

A może Mikołaj Wam rózgę przyniósł co? :D

Po œwiętach wystawianie ocen L Niedługo próbne egzaminy..

Ale ten czas leci..

Niedawno spotkaliœmy się przed szkołš na rozpoczęciu,

a teraz kończymy semestr..

Była redaktorka Gimzetki-Monika wraz z innymi osobami postanowiła pomóc trzecioklasistš w wyborze

œredniej szkoly J Ale to za chwilkę J

W imieniu swoim i całej redakcji naszej gazetki składam najserdeczniejsze życzenia z okazji zbliżajšcych się Œwišt J

MaDz!a ;*

 

::: 6 grudnia

ŒWIĘTY MIKOŁAJ znany jest na całym œwiecie. W Anglii to Father Christmas, w Danii Julemanden, w USA Santa Claus, we Włoszech Babbo Natale, w Czechach Mikulas, a w Niemczech - Heilige Nicolaus.

Z upływem czasu Œwięty Mikołaj zmieniał swój wyglšd. Kiedy Holendrzy osiedlili się w USA nazwa Siter Klaas zmieniła się na Santa Claus. W Ameryce Œwięty Mikołaj przybrał postać pyzatego dziadka o czerwonych policzkach i długiej, białej brodzie, podróżujšcego saniami w zaprzęgu reniferów. To zasługa pewnego pisarza. Clement A. Moore, autor Wizyty Œwiętego Mikołaja, opisał w 1823 roku Œwiętego Mikołaja jako miłego dziadka, trochę grubawego, podróżujšcego saniami zaprzęgniętymi w osiem reniferów. I taki wizerunek bardzo szybko się przyjšł. Kilkadziesišt lat póŸniej Amerykanin Thomas Nast na podstawie ksišżki Moore'a namalował Œw. Mikołaja i tak już zostało chyba na wieki.

W rzeczywistoœci Œwięty Mikołaj był szlachetnym biskupem. Legendy mówiš, że potrafił czynić cuda. Najsłynniejsza z nich opowiada o trójce dzieci, które zły drwal zabił i ukrył w beczce.

Mikołaj przywrócił dzieci do życia i obsypał je prezentami. Dlatego obecnie podkładamy dzieciom prezenty pod poduszki nocš z 5 na 6 grudnia. W XVIII i XIX wieku zwykle były to bardzo skromne podarki. Obdarowywano np.: jabłkami, orzechami złoconymi, piernikami, drewnianymi zabawkami, krzyżykami, obrazkami œwiętymi, tabliczkami szkolnymi, a także brzozowymi rózgami.

Dzień œwiętego Mikołaja jest dniem pełnym radoœci dla dzieci, poprzedzonym niecierpliwym oczekiwaniem na spełnienie się marzeń. Każdy z nas ma w pamięci mikołajkowe prezenty, buty wypełnione słodyczami czy też lalki i misie wystajšce spod poduszki w grudniowy poranek. Pamiętamy też nasze pierwsze rozczarowanie w momencie rozwiania się iluzji mikołajkowej baœni.

Ona_;*

góra
 

::: Życzenia od redakcji

Niech te œwięta Bożego Narodzenia
przyniosš nam wiele radoœci,
Niech uœmiech zagoœci w domach,
Niech ogarnie nas ciepło wigilijnej œwiecy,
a jej blask zamieni się w żywe iskierki w oczach,
Niech samotnoœć odejdzie w niepamięć,
Niech zima otula nas białym puchem,

jak ciepły koc przy kominku,
Niech bieluteńkie gwiazdeczki
skrzypiš wesoło pod naszymi butami
na wieczornym spacerze.
Niech dobry Bóg namaluje
szczęœcie na naszych twarzach,
Niech miłoœć dotyka nas delikatnie,
lecz bez ustanku,
Niech marzenia płynš wysoko w górę
i spełniajš się...

góra
 

::: Pozdrowienia od byłej naczelnej :)

Witajcie Gimnazjaliœci !

   Co tam u Was słychać? Pewnie trochę się zmieniło odkšd

mój rocznik opuœcił mury naszej szkoły... Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo można się stęsknić za tš małš, szarš „budš”,

którš przez trzy lata mieliœmy tak bardzo dosyć.

   Postanowiłam napisać do Was kilka słów, bo chociaż mój czas w gimnazjum dobiegł już końca nadal czuję się z Wami zwišzana.

Jak już kiedyœ wspomniałam uczniowie (chcš, czy też nie) przywišzujš się do swojej szkoły i pielęgnujš wspomnienia, które zabrali ze sobš w œwiat wraz ze œwiadectwem ukończenia.

Zapewne jesteœcie ciekawi jak zmienia się życie po wyjœciu z gimnazjum... Powiedzieć Wam? Diametralnie! Przynajmniej, jeœli pójdzie się do liceum (czy też technikum) do Gorzowa. Oprócz masy nauki dochodzš Wam jeszcze dojazdy, które zajmujš ponad

4 godziny całego tygodnia. Inna sprawa, jeœli ktoœ mieszka w internacie lub na stancji, ale o tym niestety za wiele nie mogę się wypowiedzieć. Opowiem Wam o moim pierwszym wrażeniu, o moich obawach, przeżyciach, które mam nadzieję mam już za sobš.

   Dostałam się do Katolickiego Liceum Ogólnokształcšcego im. Œw. Tomasza z Akwinu. Znałam tš szkołę z opowiadań starszych kolegów, wiedziałam, jakie panujš tam obyczaje i czego mniej więcej mogę się spodziewać. Mimo wszystko czułam jakiœ dziwny niepokój – katolik to katolik. Różnie o nim mówiš...

Niektórzy uważajš, iż jest to szkoła wielce zacofana, infantylna wręcz, gdzie jest niski poziom i zamiast przekazywać wiedzę nauczyciele robiš uczniom „wodę z mózgu”. Inni zaœ twierdzš, że doskonale wykształceni, z długoletnim stażem profesorowie œwietnie przygotowujš uczniów do matury. Sama nie do końca wiedziałam, czego mam słuchać... Urzekło mnie coœ jednak w tej szkole i postanowiłam spróbować.

Teraz wiem, że była to dobra decyzja.

   Poczštek nie był wcale taki łatwy. Diagnozy, które musiałam pisać ze wszystkich przedmiotów odbierały mi chęci do dalszej nauki. Uważałam, że mam ogromne zaległoœci i nie miałam koncepcji jak to szybko i skutecznie nadrobić. Przecież uczyłam się [przynajmniej się starałam] przez te 3 lata, a tu się okazuje, że moja wiedza jest bardzo, bardzo znikoma... Czułam się strasznie, gdyż uważałam, że wszyscy wiedzš o wiele więcej ode mnie, a nieuchronnie zbliżajšce się sprawdziany będš dla mnie kompletnš kompromitacjš.  Najbardziej stresowałam się na biologii. Gdy w domu analizowałam swojš własnoręcznie napisanš notatkę byłam przekonana, że nie będzie to mój ulubiony przedmiot... Te wszystkie terminy były mi tak obce... Podobnie było z chemiš... Już nie pamiętam czego bałam się bardziej.. Skutek był taki, że zaczęłam się szalenie uczyć... Przeglšdanie zeszytów z gimnazjum było na porzšdku dziennym... Okazało się, że sš one ogromnš skarbnicš wiedzy, którš nie wiem dlaczego nie umiałam wykorzystać...

Z dnia na dzień zaczęło mi iœć coraz lepiej: zaczęłam być aktywna, przestawałam się bać. Wyniki były zaskakujšce. Nie byłam wcale głupsza niż inni... Na koniec pierwszego semestru otrzymałam pištkę i z  chemii, i z biologii. I wcale nie musiałam poznawać wielu nowych rzeczy! Wystarczyło przypomnieć sobie tylko to, co było przerobione w gimnazjum J

   Zaskoczeniem był dla mnie także język polski. Od kiedy pamiętam był to mój ulubiony przedmiot, więc bez wahania zapisałam się na fakultet (obowišzkowy, jedna godzina w tygodniu) właœnie z tego przedmiotu. Dobre oceny wpadały mi właœciwie beż wysiłku.. Czułam się mocna i dobrze przygotowana. Uzyskane 46 punktów z egzaminu (o których jest mowa także w liceum) dodawało mi pewnoœci siebie. Do czasu pierwszego wypracowania. Napisałam długš, dokładnie przemyœlanš rozprawkę na podstawie analizy trzech fragmentów Edypa. Niestety nie na temat.

Zawsze wszelkiego rodzaju teksty czytania ze zrozumieniem szły mi nienajgorzej, dlatego szczerze mówišc, przeżyłam mały szok J Zaraz po tym dostałam kolejne ndst, tyle tylko, że ze sprawdzianu z Troi. ”Spadałam” z przedmiotu, z którego zawsze byłam dobra... Teraz wiem, że ten „kop” był mi potrzebny, aby zmusić mnie do systematycznej pracy i przede wszystkim bym przestawiła się z myœlenia „gimnazjalnego” na myœlenie „licealne”. Niestety, ale przepaœć między tymi szkołami jest ogromna. Oceny poprawiłam, lecz mimo wszystko zmieniłam fakultet na biologiczny. Polskiego mam 5 godzin przez 3 lata, więc jakoœ sobie poradzę, a dodatkowa godzina z biologii na pewno przyda się do matury.

   Mam nadzieję, że zobrazowałam Wam trochę różnice, które ewidentnie zachodzš między naukš w gimnazjum, a liceum.

W ogóle prawidłowy wybór szkoły, klasy, profilu to bardzo ważna decyzja, która musi być bardzo dokładnie przemyœlana.

   Razem z mojš byłš klasš IIIb postanowiliœmy trochę pomóc Wam, przyszłym licealistom, w dokładniejszym poznaniu gorzowskich i barlineckich (najpopularniejszych) szkół. Jedna osoba z każdej szkoły opisała w kilku zdaniach swojš nowš szkołę – panujšce tam zasady, nauczycieli, nowych kolegów. Chcemy w ten sposób przybliżyć wam te ogólniaki (oraz szkoły techniczne) od tej mniej oficjalnej strony. Wiecie, tak od kuchni J Ale to niestety dopiero w następnym numerze J Teraz żegnam się z Wami, pozdrawiam wszystkich nauczycieli i uczniów oraz dziękuje, że wydrukowaliœcie te moje wypociny!

Całuję i do usłyszenia za miesišc!

Monika.

P.S Życzę wszystkim zdrowych, spokojnych, spędzonych w rodzinnym gronie Œwišt Bożego Narodzenia oraz szczęœliwego Nowego Roku, w którym spełniš się Wasze (nawet te najskrytsze) marzenia!

góra
 

::: Œwięta, œwięta, œwięta....

  Œwięta Bożego Narodzenia to najbardziej uroczyste œwięta w naszej tradycji. Œwięta, na które wszyscy czekamy z utęsknieniem. Œwięta, do których przygotowujemy się długo i starannie. Sš to dni, kiedy poœwięcamy więcej czasu i ciepła swojej rodzinie, bliskim i nieznajomym.
  Gdy siadamy do kolacji wigilijnej, stawiamy dodatkowe nakrycia dla tych, którzy nie majš z kim podzielić się opłatkiem. W ten dzień nikt nie powinien być samotny i opuszczony. Musimy o tym pamiętać...
Wigilia Bożego Narodzenia - najważniejszy dzień œwišteczny roku. W tym dniu zapomina się o krzywdach, żalach, wybacza się ludzkie błędy i ułomnoœci. Ludzie bez względu na stan, stopień pokrewieństwa gromadzš się wspólnie, aby zaraz po rozbłyœnięciu pierwszej gwiazdy zasišœć do wieczerzy wigilijnej. W tym dniu nie ma kłótni, sporów, wszyscy starajš się być wyrozumiali dla innych, bardziej uczynni, serdeczni, a przecież ten dzień dla każdej gospodyni jest bardziej niż zwykle dniem wytężonej pracy, której celem jest uroczyste przyjęcie domowników przy suto zastawionym wigilijnym stole.
  Przygotowania do tego uroczystego posiłku, o którym mówi się już kilka tygodni naprzód, rozpoczynajš się parę dni wczeœniej, kiedy to zarabia się ciasto na pierniki, przynosi się choinkę, kupuje rybę, która obowišzkowo pływać musi w wannie, przygotowuje się ozdoby choinkowe, wybiera najładniejsze jabłka, aby wraz z orzechami ułożyć je na talerzu.

Zwyczaje wigilijne

   Dzień wigilijny bogaty jest w zwyczaje i zabobony posiadajšce magicznš moc: jednym z nich był zakaz szycia, tkania, motania i przędzenia. Były to czynnoœci szczególnie lubiane przez demony wody, które mogły zjawić się wszędzie tam, gdzie zakaz złamano. Do dzisiaj przestrzega się, aby w Wigilię nie kłócić się i okazywać sobie wzajemnie życzliwoœć. Przetrwał też przesšd, że jeœli w wigilijny poranek pierwszym goœciem w domu będzie młody chłopiec, przyniesie to szczęœliwy rok. Myœliwi tego dnia tradycyjnie udajš się na polowanie, którego pomyœlny wynik zapewni opiekę na cały rok patrona łowiectwa œw. Huberta.
  Nieodłšcznym elementem kolacji wigilijnej jest obdarowywanie się prezentami, które w polskiej tradycji przynosi pod choinkę, w zależnoœci od regionu: œw. Mikołaj, aniołek lub Gwiazdor. Do tradycji należy również rodzinne œpiewanie kolęd. O północy w koœciele odbywa się uroczysta msza zwana pasterkš.

Ka$KA!

góra
 

::: "Od słowa do słowa"

Pani kazała wypożyczyć ksišżkę "Rzut Kamieniem". (Oczywiœcie chodzi o ksišżkę Aleksandra Kamieńskiego "Kamienie na szaniec")

 

W pokoju nauczycielskim przed kserokopiarkš jedna z pań ze zdziwieniem stwierdziła:

-Papier wszedł i nie wyszedł! (znowu wagary!)

 

Na lekcji języka polskiego w klasie Ia uczniowie omawiali sztukę Moliera "Skšpiec". W pewnej chwili pani zadała pytanie:

- Jaki tryb życia prowadził Kleant?

- Osiadły! - wykrzyknęła jedna z dziewczšt.

 

W pokoju nauczycielskim:

- Dlaczego komputer nie działa?

- Pršdu nie dowieŸli! -ktoœ odpowiedział.

 

 Jak się nazywajš karuzele pod Paryżem - zastanawia się jedna z pań nauczycielek.

-Już wiem Disneyland - przypomniała sobie.

góra
 

::: Humor

Pani zadała dzieciom temat wypracowania - "Jak wyobrażam sobie pracę dyrektora?". Wszystkie dzieci piszš tylko Jaœ siedzi bezczynnie założywszy ręce.
- "Czemu Jasiu nie piszesz?" - pyta się nauczycielka.
- "Czekam na paniš sekretarkę..."

 Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie wycišgajšce. Jak pan odpowie to pan zdał, jeœli nie - to dwója. Ile liœci jest na tym drzewie za oknem?
- 3487 - odpowiada bez zajšknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie. 

W pewnym okresie życia, Einstein regularnie prowadził zajęcia na uczelni, jeden z jego studentów ze zdziwieniem stwierdził:
- Panie profesorze, pytania na tegorocznym egzaminie były takie same jak w latach poprzednich!
- To prawda - powiedział Einstein - lecz w tym roku odpowiedzi sš inne.

góra
 

::: Z zeszytów uczniowskich

۞ „Reżyser zastosował w sztuce nietypowe zachowanie aktorów(...).

۞ „Aktorka była wczuta i grała doskonale”.

(Pani scenograf) „jeszcze bardziej urozmaiciła aktorów w przeróżne kostiumy”.

۞ „Nie można stawiać posagu przed rodzinš oraz miłoœciš”.

۞ „Muzykę przyplštywano między tekstami”.

۞ „Smutna Antygona postawiła się niesprawiedliwemu władcy”.

۞ (Zoœka)„Jako szczupły chłopak miał wiele zainteresowań sportowych”

۞ „Na noszach wyprowadzajš zawodnika”.

góra
 

::: Anegdoty o wielkich ludziach

Albert Einstein

Zapytano kiedyœ Einsteina, z jakich zagadnień będzie egzaminował studentów. Profesor odpowiedział:
- Pytania będš takie same, jak w ubiegłym roku.
- Ależ, profesorze, przecież to szalone ułatwienie!
- Nic podobnego. Pytania sš wprawdzie takie same, ale prawidłowe odpowiedzi zupełnie

Einstein, kiedy był studentem, nie był zbyt lubiany przez profesorów. Pewnego razu jeden z nich zwrócił się drwišco do niego:
- Jak pan sšdzi, czy skutek może wyprzedzać przyczynę?
- Może - odparł Einstein - na przykład taczki popychane przez człowieka. 

Dwaj amerykańscy studenci założyli się o to, że list zaadresowany:
Profesor Einstein, Europa 
dojdzie do adresata. List doszedł w normalnym czasie, a Einstein stwierdził po prostu:
- Poczta funkcjonuje u nas doskonale.

góra
 

::: Czarna dziura

Pozdrowienia od Patryka z IIIe dla Marty Lewandowskiej z Ia.

Pozdrowienia dla dziewczyn z IIIe od Weroniki.

Pozdrowionka dla niegrzecznej Magdy z 3bJ przyjaciel z ławki J

Pozdro dla wszystkich pięknych dziewczyn z PG2 od Kamila B. i Pawła B z IIIe

Serdeczne pozdrowienia dla siostry_05 od brata _1500J 3 maj sie Sis

Pozdrowienia dla całej Ia od Kasi i Dominiki.

buziaczki dla kochanej SiS (Olga'05) i dla dwóch najcudowniejszych braciszków (Trufla i Bartka) :*

Pozdrowienia dla całej Iii i pewnej œlicznotki_RafiK

pOzdrOwiOnka dla Calej 1d a szczegÓlnie dla sIs Mojej_ DarĆ

Buziaczki dla całej IIIb i dla Rafika Carlosa Daniela i Czaji J

Znalazło się trochej miejsca dla Absolwenta naszego Gimnazjum Tomka Jankowskiego. „Chciałbym bardzo serdecznie pozdrowić wszystkich uczniów czytajšcych ta gazetkę, oczywiœcie także nauczycieli, którzy mnie pamiętajš. Zbliżajš się œwięta, więc składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia zdrowia, dobrych ocen, miałem na myœli punktów, nauczycielš oczywiœcie życzę wytrwałoœci w pracy, bo dzisiejsza młodzież zapewne daje im się we znaki, wyjštkowe życzenia dla mojej Najukochańszej wychowawczyni Ani Mariańskiej, która jest najlepsza wychowawczyniš oraz nauczycielkš, jakš kiedykolwiek miałem - a więc Wesołych Œwišt"

Pozdro dla najfajniejszych dziewczyn w szkole _Pilar

Pozdrowienia dla Zdunka z IIIe od Patryka M.

Pozdrowienia dla Patryka Malchera i Łukasza Sędziaka od Moniki Ch.

Pozdro od Patryka dla Basi z IIIe

Goršce buziaczki dla mężczyzn z IIIb ;***  _redaktorka J

Bartku przestań się nademnš tak znęcać! Proszę _Madzia J

Pozdrowienia dla ulubionej pani od angielskiego - Renaty S. przesyła dwójka uczniów z pani ulubionej klasy :D

Pozdrowienia od Œwierszczyka dla Monisi ;)

góra
 

::: EKSPRESEM PRZEZ GIMNAZJUM

DYSKOTEKA

           Dnia 30 listopada br. odbyła się w naszej szkole dyskoteka andrzejkowa. Planowane rozpoczęcie miało być o 17, lecz chłopaki spóŸnili się troszkę ze sprzętem i zaczęliœmy się bawić dopiero ok. 18. Przybyło naprawdę wielu uczniów. Niestety, kilka osób było pod wpływem alkoholu, więc nauczyciele przerwali zabawę. Młodzież była

zawiedziona, ale rozumiemy postępowanie naszych nauczycieli.

Mamy tylko nadzieję, że ten incydent nie spowoduje zawieszenia

następnych dyskotek. Nie wszyscy bowiem zawiedli, a wszyscy muszš za to płacić!

Psysia ;* &Olga’05 ;*

KARTKI ŒWIĽTECZNE

 

   Podczas zebrania rodziców odbyła się sprzedaż kartek

œwištecznych, ciasta i kawy. Akcja ta została zorganizowana przez Samorzšd Uczniowski. Kartki, ciasto i kawę przygotowali uczniowie naszej szkoły. Za symboliczna złotówkę można było nabyć naprawdę ładne i oryginalne kartki oraz zjeœć coœ dobrego. Znalezienie dwóch podobnych kartek było niemożliwe. Wszystkie dochody z akcji przeznaczone będę na najuboższe

dzieci.

Puszek 

„ŻART MOZARTOWSKI”

 

   Dnia 5.11.06r. o godz. 15:00 na holu parteru naszej szkoły mogliœmy wzruszać się pięknš muzykš Amadeusza Mozarta.

Uczniowie klasy Ia i Iii pod kierownictwem pań Marii Dzięcioł

i Iwony Chmury przedstawili szczegóły biografii znanego

kompozytora, a szczególnie anegdoty z Jego życia, które

przybliżały nam klimat epoki, w której żył Mozart. Na pewno dla tych, którzy kochajš muzykę była to muzyczna uczta duchowa. Dziękujemy twórcom i wychowawcš. Szkoda tylko,

że publicznoœć nie dopisała – było zaledwie 10 osób.

WIECZOREK POETYCKI

   27 grudnia o godz. 16:00 Kółko Teatralne pod kierownictwem

p. I.Patrzałek, p. M.Adamskiej oraz p. M.Suflety wraz z grupa uczniów z naszej szkoły zorganizowały wieczorek poetycki

poœwięcony znanemu polskiemu poecie-Edwardowi Stachurze, który jest zaliczany do grona poetów przeklętych. Pierwsze swoje poezje opublikował w 1956 roku w tygodniku „Kontrasty”.

Studiował romanistykę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim

a potem na Uniwersytecie Warszawskim. Uczniowie klas I, II i III recytowali najbardziej znane utwory poety przy akompaniamencie muzyki. Publicznoœć ze wzruszeniem wysłuchała deklamacji

poezji. Szkoda tylko, że była tak nieliczna. Wieczór ten

na pewno podobał się tym, którzy kochajš poezję.

  Dziękujemy wszystkim za przybycie. 

Przedstawiamy osoby, które zakwalifikowały się do etapu rejonowego z konkursów przedmiotowych decyzjš Szkolnej Komisji Konkursowej z dnia 28.11.2006r.

*matematyka

1.Kaliszuk Małgorzata

2.Górniak Patrycja

3.Warakomski Mateusz

4.Czapla Dagmara

*fizyka

1.Stadnik Piotr

2.Wiatr Aleksandra

3.Szurma Magdalena

4.Burzyński Tomasz

 *historia

1.Komorowski Kacper

2.Dowejko Ewa

3.Wiktoria Zych

4.Cheba Szymon

5.Kozłowska Dorkas 

*język polski

1.Dowejko Ewa

2.Kozłowska Dorkas

3.Skierski Marcel

4.Zych Wiktoria

5.Wiatr Aleksandra 

*biologia

1.Kozłowska Dorkas

2.Skierska Małgorzata

3.Dmytruszewska Joanna

4.Plutowska Natalia 

*geografia

1.Pokład Michał

2.Kowalewski Mateusz

3.Skerski Marcel

4.Wirhanowicz Kamila

5.Szklarz Sebastian 

*chemia

1.Zych Wiktoria

2.Kozłowska Dorkas

3.Burzyńska Irena

4.Bladosz Dorota

Serdecznie gratulujemy!

góra
 

::: Z pamiętnika pierwszoklasisty

Pamiętam, jak kilka miesięcy temu pojawiłem się w zupełnie nowym œrodowisku. Nowi ludzie, nowe twarze, nowe miejsce - gimnazjum. Chciałem stać się częœciš tego miejsca. Chciałem stać się częœciš tych ludzi. Zarażać innych swojš pozytywnš energiš. Chciałem być...lubiany. Kto by nie chciał? Robiłem więc wszystko, żeby mnie polubili. Naprawdę się starałem. Trzeba pomóc – żaden kłopot. Trzeba coœ załatwić – nie ma sprawy. Trzeba solidnie popracować albo po prostu, gdzieœ w biegu, pożartować- proszę bardzo.

I nagle, nie wiem kiedy, nie wiem dlaczego, wokół mnie zaczęła gęstnieć atmosfera. Jakieœ ukradkowe szepty, krzywe spojrzenia, bezsensowne i wyssane z palca plotki. Małe i duże złoœliwoœci, nie rozumiałem. Nie mieœciło mi się to w głowie. Dlaczego? Za co? Przecież nie zrobiłem nic złego, przecież chciałem dobrze. Zawsze byłem fair. Rozpaczliwie szukałem winy w sobie. Byłem pewien, że musi istnieć jakiœ powód, że to we mnie musi istnieć jakiœ powód. Ale powodu żadnego nie było.

I wtedy właœnie ktoœ starsi, mšdrzejszy ode mnie powiedział mi coœ, czego nie zapomnę: „Pamiętaj, że nigdy nie będziesz lubiany przez wszystkich. Bo znajdzie się ktoœ, kogo będziesz drażnił. Bo zawsze znajdzie się ktoœ, kto bez powodu wynajdzie tysišc okazji, żeby wbić Ci ostrš szpilę w plecy”.

góra
 

::: Jak zachować się w takiej sytuacji? Co robić ?

Młodzież często zadaje sobie pytanie: dlaczego mnie nie lubiš? Dlaczego nie akceptujš? Zawsze dla kogoœ będziesz za gruby albo za chudy. Zbyt zabawny albo zbyt ponury. Za młody lub za stary, za ładny lub za brzydki. I nie jest tak naprawdę ważne, czy masz na głowie dready czy irokeza albo nosisz okulary czy glany. I tak nigdy nie będziesz lubiany przez wszystkich. I tak w życiu znajdzie się ktoœ kto poprzekręca wszystkie fakty. Kto będzie szukał dziury w całym i jštrzył, kto porozsiewa na Twój temat najbardziej niestworzone plotki. Co z tym zrobić?

Wojciech Młynarski œpiewał kiedyœ, w młodoœci Waszych rodziców: „Róbmy swoje”. Niegłupie słowa. Bez względu na to, co będš mówić i myœleć, jak będš patrzeć i oceniać inni – trzymaj się tego kim jesteœ. Nie rezygnuj z tego, co dla Ciebie ważne. Nie zmieniaj się tylko dlatego, że inni tego od Ciebie oczekujš. Rób swoje!

I pamiętaj, że Ci właœnie, którzy zawsze krzywo patrzš, którzy siejš plotki i szukajš każdej okazji, żeby wbić szpilę – to Ci właœnie noszš w sobie tysišce kompleksów, które niezdarnie próbujš odreagować na Tobie. To z nimi jest coœ nie tak. To oni majš problem, nie Ty! I to ich właœnie powinno być nam żal.

 _Redakcja

góra
 

::: KULTURYSTYKA - dlaczego warto trenować?

Ładny wyglšd jest jednš z podstawowych korzyœci treningu

  Obecnie, gdy cišgle przybywa oœrodków treningowych, a trening siłowy został poszerzony o fitness, tworzšc największy ruch społeczny w  XXI wieku, spójrzmy wstecz, aby zobaczyć jakie były poczštki tego ogólnoœwiatowego zjawiska.
  W poczštkowym okresie mawialiœmy: "Trenuj dla sylwetki, a siła przyjdzie sama". Szczera prawda! Nawet wyczynowi ciężarowcy, którzy trenowali po to, aby osišgnšć jak najlepsze wyniki, decydowali się na pewien rozwój umięœnienia, chcšc uzyskać wzrost siły. Dowody na istnienie innych korzyœci były wtedy niewystarczajšce, ale nikt nie kwestionował wpływu, jaki dŸwiganie ciężarów ma na wyglšd fizyczny trenujšcego.

W rezultacie kulturystyka rozwinęła się, jako sport wpływajšcy na poprawę wizerunku i piękna sylwetki. Rzeczywiœcie przeszliœmy długš drogę. Ładny wyglšd nadal jest jednš z podstawowych korzyœci, ale obecnie nie ma wštpliwoœci co do tego, że ćwiczenia sš także ważnym czynnikiem w dšżeniu do zachowania dobrego stanu zdrowia.
  Szczególnie trening oporowy odgrywa wyjštkowš rolę w ogólnym ruchu fitness, gdyż płynšce z niego korzyœci nie ograniczajš się tylko do możliwoœci regulowania wagi ciała, zmniejszajšc także ryzyko wystšpienia wielu chorób, takich jak: zaburzenia układu kršżenia, cukrzyca, niektóre typy nowotworów oraz innych dolegliwoœci. W trakcie badań prowadzonych na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Balimore okazało się, że czas przechodzenia pożywienia przez przewód pokarmowy był prawie dwa razy krótszy u osób, które przez trzy miesišce uprawiały trening siłowy, co znacznie obniża ryzyko wystšpienia takich chorób jak: zapalenie uchyłka, hemoroidy, zaparcia i rak okrężnicy. Co więcej, badania kliniczne potwierdziły, że trening oporowy wpływa znacznie na obniżenie "złego" cholesterolu LDL, natomiast ćwiczenia aerobowe podnoszš poziom "dobrego" cholesterolu HDL. Pomyœlcie teraz              o dwukierunkowym natarciu!

Powszechnie się już sšdzi, że połšczenie treningu siłowego z aerobowym może być wymarzonš kombinacjš, prowadzšcš do redukcji otyłoœci i poprawienia wskaŸników cholesterolu. Majšc na uwadze zachowanie sprawnoœci fizycznej przez całe życie, warto przeœledzić wyniki prac naukowych, które jasno wykazujš, że dŸwiganie ciężarów staje się szczególnie ważne w wieku powyżej 50 lat, zapobiega wielu schorzeniom, a m.in.  zwyrodnieniom kręgosłupa i zaburzeniom równowagi. Pozwala ono także na utrzymanie lub nawet pewien wzrost siły i ogólnej witalnoœci. Naukowcy z Uniwesytetu Tufts w Medford popierajš także tezę o wyjštkowym znaczeniu treningu siłowego dla kobiet, które przeszły już okres menopauzy. Odkryli oni, że podczas gdy spacery zapobiegajš utracie masy kostnej w obrębie kręgosłupa, to trening siłowy prowadzi nawet do pogrubienia koœci w obrębie kręgosłupa i stawu biodrowego, zmniejszajšc ryzyko pęknięcia koœci w tych wrażliwych miejscach. A to z kolei umożliwia większš aktywnoœć fizycznš, która wpływa na dalsze wzmacnianie koœci.
  Magicznš cechš treningu siłowego ze zwiększanym obcišżeniem jest to, że przynosi on szybkie efekty. W przypadku poczštkujšcych, już 20-30 minutowy trening całego ciała 2-3 razy w tygodniu, oparty o wykonywanie jednej serii o 8-12 powtórzeniach na każdš grupę mięœniowš, prowadzi do zapoczštkowania rozwoju mięœni, podwyższenia metabolizmu, ustania problemów z dolnym odcinkiem grzbietu i zwiększenia gęstoœci koœci.

 Jednoczeœnie jest ochrona serca przed nadmiernym wysiłkiem.
  I to wszystko sprawdza się w każdym wieku i dla obu płci. Jeœli tylko zaczniesz uprawiać kulturystykę, to prawdopodobnie już jej nigdy nie porzucisz. Tak, jak miliony ludzi, którzy już tego doœwiadczyli.

Na podstawie czasopisma „Kulturystyka i fitness”    

Opracował dla Was Artur Sielski

góra
 

::: NA TROPIE LEŒNEJ PRZYRODY

W mglisty, listopadowy wtorek klasa 1 c wybrała się na lekcje ekologicznš do miejscowoœci Lipy, pod czujnym okiem wychowawczyni p. Zajšczkowskiej   i p. Kasperkiewicz.

Kiedy dojechaliœmy do celu, powitali nas gospodarze ze Stacji Edukacji Ekologicznej          w Lipach . Udaliœmy się za leœnikami do „STACJI” na zajęcia. Przypomnieliœmy sobie wiadomoœci o lesie i poznaliœmy nowe pojęcia. Po wykładzie mieliœmy mały quiz z tego, co zapamiętaliœmy . Najlepszym z dziedziny rozpoznawania drzew po korze, liœciach, igłach czy szyszkach okazał się Mateusz Zych. Następnie trzeba było wybrać, które grzyby sš jadalne, a do jakich lepiej się nie dobierać.

I znów najlepszym został Mateusz. Jednak            z niektórymi osobami lepiej nie wybierać się na grzybobranie. Ze stacji wyruszyliœmy na spacer do lasu pod przewodnictwem pana Leœniczego.

Rozpoznawaliœmy drzewa i przechadzaliœmy się nad jeziorem.

No, ale wszyscy chcieli już wracać. Nie myœlcie jednak, że do naszej „mieœciny” , tylko na ognisko zorganizowane przez p. Zajšczkowskš .

Po zjedzeniu kiełbasek i rozgrzaniu się przy ognisku, podziękowaliœmy za goœcinę i wróciliœmy do Barlinka.

    Myœlę, że nawet ten, kto nie interesuje się lasem, po takiej wycieczce polubiłby go.

Szalona  Asia

góra
 

::: Przedstawiamy pierwszš pracę nadesłanš na konkurs

  Poznała go na osiedlu. Wysoki, przystojny... zarazem chuligan. Podobał się jej, ale jednoczeœnie bała się go. Kiedy przechodziła obok, opuszczała głowę. Nie patrzyła na niego.

          Któregoœ razu, kiedy szła, powiedział jej „czeœć”. Najpierw nie wiedziała, czy to do niej, więc odwróciła się i rozejrzała, ale nikogo nie było. Odpowiedziała i poszła dalej.

          Sytuacja powtórzyła się kilka razy. Pewnego dnia szła ze szkoły, a Paweł (tak miał na imię) podszedł do niej i zaczęli rozmawiać. Odprowadził jš do domu i zapytał, czy spotkajš się póŸniej. Zgodziła się. Poszli na spacer. Rozmawiali o wszystkim, jakby się znali całe życie. Po czterech godzinach Paweł odprowadził jš i spytał czy zobaczš się jutro. Powiedziała, że bardzo chętnie. Wtedy chłopak przysunšł się do niej jakby chciał jš pocałować. Odsunęła się. Przeprosił i poszedł.

          W domu nie mogła usiedzieć w miejscu. Marzyła, jak będzie następnego dnia. W nocy nie mogła zasnšć. Cišgle myœlała o swoim ukochanym.

          Następnego dnia Paweł przyszedł o umówionej godzinie. Poszli na spacer do parku. Rozmawiali. W pewnym momencie chłopak zatrzymał się i powiedział jej prosto w oczy: „Kocham Cię”. Nie wiedziała co zrobić. Rzuciła mu się na szyję i szepnęła do ucha, że też go kocha. Pocałowali się. Idšc dalej trzymali się za ręce jak prawdziwa para.

          Spotykali się często. Paweł przychodził po niš do szkoły z bukietem polnych kwiatów. Koleżanki zazdroœciły jej. Czuła to.

          Na spotkaniach chłopak skarżył się, że często boli go głowa. Bała się, że to może być coœ złego, ale pocieszał jš, że to nic takiego i samo przejdzie. Mylił się.

          Podczas jednego z ich spaceru Paweł zemdlał. Nie widziała, co robić. Zadzwoniła po pogotowie. Przyjechali po kilku minutach, które dla niej trwały godziny. Zabrali go do szpitala. Pojechała z nimi. Podłšczyli go do jakiœ kabelków. Siedziała i modliła się, żeby Pawłowi nic się nie stało. Po kilku godzinach chłopak obudził się. Lekarze zrobili mu badania i postanowili, że zatrzymajš na kilka dni na obserwację.

          Przychodziła do Pawła codziennie. W końcu go wypisali. Cieszyła się, że jej chłopakowi nic nie jest.

          Było jak dawniej. Przychodził po niš do szkoły. Spacerowali i rozmawiali.

          Niestety nawroty głowy powróciły. Martwiła się o niego. Chcieli zapomnieć o pobycie w szpitalu... Nie było im to dane. Jej ukochany znów zemdlał. Zadzwoniła więc i tym razem na pogotowie. Zabrali go. Jechała z nimi, trzymajšc Pawła za rękę. Lekarz pytał się jej, czy nie wie, co może być przyczynš jego omdleń. Powiedziała, ze nie. Po chwili namysłu opowiedziała, że Paweł często skarżył się na bóle głowy.

         Kiedy dojechali do szpitala, chłopak już się obudził. Lekarze zrobili mu przeœwietlenie głowy. Powiedzieli, że wyniki nie sš dobre, i że muszš je powtórzyć jeszcze raz dla pewnoœci. Wynik był ten sam. Paweł miał raka mózgu. Lekarz powiedział, że nowotwór za bardzo się rozwinšł i ani operacja, ani chemioterapia nie pomoże. Zaczęła płakać. Nie mogła się uspokoić. Nie mogła pokazać się Pawłowi w taki stanie. Nie umiałaby mu powiedzieć tego, czego się dowiedziała. Siedziała na szpitalnym korytarzu i widziała, jak lekarz idzie do sali Pawła. Po jego wyjœciu poszła do swojego ukochanego. Był załamany.... Miał  łzy w oczach. Podeszła i przytuliła się do niego. Powiedziała, że będzie z nim na zawsze.

          Przychodziła do Pawła codziennie. Opowiadała mu o wszystkim.

          Po trzech miesišcach pobytu w szpitalu lekarze wypisali chłopaka do domu, ale kazali mu dbać o siebie i się oszczędzać.

          Była z nim cały czas. Niestety stan Pawła pogarszał się. Znów trafił do szpitala. Z dnia na dzień było coraz gorzej.

          Kiedy weszła do sali Paweł spał. Był blady i słaby, miał pełno podoczepianych kabli do ciała. Usiadła i przyglšdała mu się. Obudził się. Powiedział, że bardzo jš kocha i będzie kochał na zawsze. Rozpłakała się. Przytuliła go i pocałowała. Powiedziała, ze też go kocha i będzie kochać do końca swoich dni. Chwilę po tym zmarł. Wołała lekarzy, ale nic nie mogli zrobić.

          Po kilku dniach odbył się pogrzeb. Byli tam wszyscy jego znajomi, przyjaciele.

          Ostatni raz przytuliła go i pocałowała.

          Kiedy grabarze zasypywali trumnę, dotarło do niej, że już nigdy go nie zobaczy, nie dotknie, nie pocałuje.

          Wszyscy rozeszli się. Ona została sama. Płakała. Po przyjœciu do domu nie mogła znaleŸć sobie miejsca. Ze zmęczenia zasnęła. Obudziła się koło południa. Ubrała się i poszła na spacer. Była w ich ulubionym miejscu, siedziała na ulubionej ławce i płakała. Chodziła na cmentarz każdego dnia.

          Dni mijały. Była załamana.

          Pewnej nocy przyœnił jej się Paweł i mówił: „Aniołku, chodŸ do mnie. le mi bez Ciebie. Kocham Cię”. Obudziła się. Buło już rano. Wzięła kartkę i napisała: „Kochani! Nie potrafię żyć bez Pawła. Wybaczcie!”

          Chwilę póŸniej podcięła sobie żyły.... 

Aleksandra Ciesielska

Klasa 3b

góra
 

::: Okienko z wierszem

Pomódlmy się w Noc Betlejemskš,

w Noc Szczęœliwego Rozwišzania,

by wszystko się nam rozplštało,

węzły, konflikty, powikłania.

 

Oby się wszystkie trudne sprawy

porozkręcały jak supełki,

własne ambicje i urazy

zaczęły œmieszyć jak kukiełki.

 

Oby w nas paskudne jędze

pozamieniały się w owieczki,

a w oczach mšdre łzy stanęły

jak na choince barwnej œwieczki.

 

Niech anioł podrze każdy dramat

aż do rozdziału ostatniego,

i niech nastraszy każdy smutek,

tak jak goryla niemšdrego.

Aby się wszystko uproœciło-

było zwyczajne- proste sobie-

by szpak pstrokaty, zagrypiony,

fikał koziołki nam na grobie.

 

Aby wštpišcy się rozpłakał

na cud czekajšc w swej kolejce,

A Matka Boska- cichych, ufnych-

na zawsze wzięła w swoje ręce.

 

„Wiersz Staroœwiecki” Jan Twardowski

góra
 

::: Plotki, ploteczki, czyli co porabiajš nasze gwiazdeczki

Para nowożeńców – Tom Cruise i Katie Holmes - zapłaciła 2,4 miliona funtów za dom w ekskluzywnej enklawie Dormans Park założonej w 1887 roku w hrabstwie Sussex. Według amerykańskiego magazynu "Us Weekly", na terenie posiadłoœci o nazwie Rede Place znajduje się basen, garaż podziemny, pawilon sportowy, pokój do gier i szklarnia.

♂♀♂♀♂♀♂♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♂

 Britney Spears planuje wydać na nowe lokum nawet 29 milionów dolarów. Nie waha się sprzedać swojego dotychczasowego domu, tym bardziej, że po rozstaniu z Kevinem Federlinem nie ma ochoty mieszkać w miejscu, które dzieliła z byłym mężem.

 Amerykańska para aktorska – Brat Pitt i Angelika Jolie - spędziła Œwięto Dziękczynienia w położonym w pobliżu granicy z Kambodżš Ho Chi Minh. W mieœcie znanym dawniej jako Sajgon mieszka 6 milionów ludzi. Jolie i Pitt byli widziani jak przemieszczali się po ulicach na motocyklu. Wieczorem para wybrała się na kolację do popularnej wietnamskiej restauracji przerobionej ze starej œwištyni.

♂♀♂♀♂♀♂♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♂

 31-letni gwiazdor Realu Madryt – Dawid Beckham -  oœwiadczył, że jedynym jego marzeniem po zakończeniu kariery sportowej jest spędzać czas w towarzystwie żony Victorii Beckham i ich trojga dzieci.

♂♀♂♀♂♀♂♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♂

 Mšż Dody wygrał w wyborach do Sejmiku Wojewódzkiego w Szczecinie, a jej ojciec na radnego w Ciechanowie. "Teraz rzšdzš prawie wszędzie. Ona w show-biznesie, jej rodzina w dwóch miastach Polski" - pisze "Rewia".

Paula & Ania

góra
 

::: Coœ Co Warto Wiedzieć

Ryszard Kapuœciński- Cesarz reportażu.
Reporter. Œwiadek rewolucji i wojen. Czterokrotnie uniknšł rozstrzelania. Myœliciel. Łšczy reportaż i sztukę. Jak sam siebie nazywa- tłumacz kultur.
   Kapuœciński o krok od Nobla.
Nazwisko Ryszarda Kapuœcińskiego znalazło się wœród kandydatów wymienianych do tegorocznej nagrody Nobla.
è "Jeden Kapuœciński wart jest 1000 skamlšcych i fantazjujšcych gryzipiórków" - napisał o nim Salman Rushdie
è Od wielu lat powtarza adeptom dziennikarstwa: "Na 1 stronę swojego tekstu, musicie przeczytać 100 stron tego, co napisali na ten temat inni". Na pytanie jak pisac, odpowiada: "Przede wszystkim czytać"
è4 razy groziło mu rozstrzelanie.
è "W cišgu miesišca przejechałem przez 5 krajów (Algier, Gwinea, Togo, Dahomej, Nigeria). W czterech panował stan wyjštkowy. W jednym prezydent został właœnie usunięty, a w drugim uratował się tylko dzięki przypadkowi, w trzecim- szef rzšdu boi się opuœcić swojš rezydencję strzeżonš przez wojsko. Dwa parlamenty zostały rozwišzane. Dwa rzšdy zostały usunięte. Dziesištki działaczy aresztowanych. Dziesištki ludzi zabitych w walkach politycznych. Na przestrzeni 520 kilometrów byłem kontrolowany 21
razy i przeszedłem 4 rewizje osobiste."
è Zna 5 języków obcych (angielski, rosyjski, francuski, hiszpański, portugalski).
èMa 6 księgozbiorów; oprócz trzyczęœciowej biblioteki w Warszawie ma też własne zbiory ksišżekw Lagos, Meksyku, Dakarze, Stanach Zjednoczonych i Oksfordzie.
èRzucenie palenia udało się mu za 7 razem.
è Przez 8 lat był dziennikarzem tygodnika "Kultura"
èWalczył o przeżycie na 12 frontach (kilka razy na pierwszej linii, pod ogniem).
èPodczas wyczerpujšcej podróży, opisanej 18 lat póŸniej w "Wojnie futbolowej", jeden z oddziałów wojskowych na służbie dawnych kolonizatorów, stacjonujšcy w Usumbrze, wydał na Kapuœcińskiego wyrok œmierci.
èWydał 19 ksišżek.
èJest laureatem ponad 20 nagród i odznaczeń.
è "Cesarza" wydano na œwiecie 29 razy, "Imperium"- 23.
èPrzez 30 lat nie był wpuszczany do RPA. Przeszkodš był napisanny przez niego krytyczny esej o apartheidzie.
èiał nadawać do PAP depesze, gdy jedno słowo kosztowało pół dolara. A miał tylko 40 dolarów na depeszę. Mógł więc nadać maksymalnie 80 słów i w tych 80 słowach opisać cały przewrót wojskowy.
èOjciec Ryszarda Kapuœcińskiego przez 47 lat był nauczycielem i ani razu nie spóŸnił się na lekcje.
è50-ciu najbardziej znanych i cenionych polskich dziennikarzy wybrało go "Dziennikarzem wieku" w plebistycie miesięcznika "Press".
èJego ksišżki doczekały się około 120 przekładów na całym œwiecie.
èKiedy zaczšł pisać "Heban" (1998)- syntetyczny esej o Afryce- zgromadził w domu 260 pozycji na temat tego kontynentu.
è Na lotnisku w Rzymie kupił "Komu bije dzwon" w języku angielskim, a w walizce miał słownik. Tak poznał angielski.
èPodšżajšc szlakiem Che Guevart, został skazany na œmierć, lecz żołnierz, który miał go zastrzelić był tak pijany, że nie mógł sobie poradzić z rewolwerem.
èMaturę zdał w 1950r. Był wybijajšcym się sportowcem, został nawet wicemistrzem juniorów Warszawy w boksie (waga kogocia, klub Polonia Warszawa).
èW 1983r. "Sunday Times" wybrał "Cesarza" ksišżkš roku.

è"Imperium" nigdy nie zostało przetłumaczone na język rosyjski.
è  Polecamy Wam ksišżki Kapuœcińskiego:
*Heban
*Cesarz
*Imperium
*Podróże z Herodotem

góra
 

::: WYWIAD Z HALINA KUNICKĽ MISTRZYNIĽ ŒWIATA W KULTURYSTYCE

KROMI: Co daje kulturystyka? Tak w kilku słowach

H.K: Zadowolenie z sylwetki

Silny charakter

Umiejętnoœć dšżenia do celu,upór i cierpliwoœć

 ŁUKI: Pani ulubione dwa ćwiczenia?

H.K: Wyciskanie sztangielek leżšc na ławce

Œcišganie dršżka do karku

KROMI: Co pani woli trening na siłę czy masę? 

H.K: Na masę

ŁUKI: Dieta bogata w jedzenie typu Mc Donalds czy coœ innego?

H.K: Jedzenie jest bardzo ważne w kulturystyce, czyli konkretna dieta

KROMI: Kto namówił Paniš do kulturystyki?

H.K: Kolega, który miał już duże doœwiadczenie w kulturystyce

ŁUKI: Czy dużo czasu poœwięca Pani na ćwiczenia?

H.K: Trening trwa od 1.5 do 2 godz.  3 do 5 razy w tygodniu.

KROMI: Czy lubi Pani inne dyscypliny sportu?

H.K: Tak, jest ich sporo.

ŁUKI: Czy stosuje Pani odżywki dla sportowców?

H.K: Tak, sš niezbędne.

KROMI: Czy w kulturystyce trzeba być systematycznym i konsekwentnym?

H.K: Oczywiœcie, to jest połowa sukcesu

ŁUKI: Ulubiona pani muzykę?

H.K: Słucham każdego rodzaju muzyki

KROMI: Ulubiony zwierzak?

H.K: Lubię wszystkie zwierzęta

ŁUKI: Co chciałaby Pani jeszcze osišgnšć w sporcie?

H.K: Osišgnęłam wszystko, co chciałam

KROMI: Gdyby nie kulturystyka to ….?

H.K: Taniec towarzyski i nowoczesny

ŁUKI: Co poradziłaby Pani zaczynajšcym przygodę(tak jak my) z kulturystykš?

H.K: Musicie być cierpliwi, systematyczni i konsekwentni

KROMI: Czy była Pani w Barlinku?

H.K: Tak, przejazdem, ale mam nadzieję, że teraz będę goœcić częœciej w Barlinku

Ze sportowym pozdrowieniem uczniowie PG2 w Barlinku

 

Wywiad przeprowadzili: Bartek Kromer i Łukasz Kicułš pod czujnym nadzorem pana Artura Sielskiego.

góra
 

::: ZnajdŸ :::

Google
  W Internecie W naszej witrynie

góra

:::

.:: Szkoła ::.

Otrzymaliœmy tytuły:

"Szkoła z Klasš"

"Zachodniopomorska Szkoła Jakoœci"

"Nauczyciel z klasš"

.:: Czas ::.

.:: Godło ::.

.:: Flaga ::.

.:: Herb Barlinka ::.

Strona naszego miasta

.:: Linki ::.

MEN
KO Szczecin
OKE Poznań
Wyniki egzaminów
Polska.pl
Europa.eu

CIT Barlinek
Barlinek.pl
Barlinek24.pl
eBarlinek.pl
MTB Barlinek
WOPR Barlinek
Kamery w Gorzowie

Kamera w Barlinku

.:: Barlineckie szkoły ::.

PM1
SP1
SP4
PG1
PG2
ZSP1
ZSP2
KONSUL

.:: Polecamy ::.

Portal Barlinek24

Portal eBarlinek.pl

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Barlinku

23. Barlinecka Drużyna Harcerska "Leœni"

.:: Komunikacja ::.

.:: Plan Barlinka ::.

Tu jesteœmy
Plan dojazdu do gimnazjum

.:: Kontakt ::.

ul. Kombatantów 3

74-320 BARLINEK

tel/fax:
095 7461027

mail:
gim2@scholaris.pl

.:: Zalecana rozdzielczoœć ::.

1024 x 768 lub wyższa

.:: Ostatnia aktualizacja ::.

2010-08-27

 

  ::: All Design by O. Cichecki Š -Wszelkie prawa zastrzeżone- :::