|
:::
|
:::
Wstęp |
|
Witam w grudniowym
numerze naszej szkolnej gazetki
J
Co tam u Was
słychać?
Zaraz kończy się nam
semestr
J
Jak tam po zebraniu
z rodzicami? :D
Dostało się Wam? :D
U mnie nie było tak
le :D
Ostatnio mielimy
spotkanie z kuratorem :D
Ale o tym napisze w
następnym numerze
J
Były Mikołajki
J
Co dostalicie? :D
A może Mikołaj Wam
rózgę przyniósł co? :D
Po więtach
wystawianie ocen
L
Niedługo próbne egzaminy..
Ale ten czas leci..
Niedawno spotkalimy
się przed szkołš na rozpoczęciu,
a teraz kończymy
semestr..
Była redaktorka
Gimzetki-Monika wraz z innymi osobami postanowiła pomóc
trzecioklasistš w wyborze
redniej szkoly
J
Ale to za chwilkę
J
W imieniu swoim i
całej redakcji naszej gazetki składam najserdeczniejsze życzenia z
okazji zbliżajšcych się wišt
J
MaDz!a ;* |
|
::: 6 grudnia |
|
WIĘTY MIKOŁAJ
znany jest na całym wiecie. W Anglii to Father Christmas, w Danii
Julemanden, w USA Santa Claus, we Włoszech Babbo Natale, w Czechach
Mikulas, a w Niemczech - Heilige Nicolaus.
Z upływem czasu więty
Mikołaj zmieniał swój wyglšd. Kiedy Holendrzy osiedlili się w USA
nazwa Siter Klaas zmieniła się na Santa Claus. W Ameryce więty
Mikołaj przybrał postać pyzatego dziadka o czerwonych policzkach i
długiej, białej brodzie, podróżujšcego saniami w zaprzęgu reniferów.
To zasługa pewnego pisarza. Clement A. Moore, autor Wizyty więtego
Mikołaja, opisał w 1823 roku więtego Mikołaja jako miłego
dziadka, trochę grubawego, podróżujšcego saniami zaprzęgniętymi w
osiem reniferów. I taki wizerunek bardzo szybko się przyjšł.
Kilkadziesišt lat póniej Amerykanin Thomas Nast na podstawie ksišżki
Moore'a namalował w. Mikołaja i tak już zostało chyba na wieki.
W rzeczywistoci więty
Mikołaj był szlachetnym biskupem. Legendy mówiš, że potrafił czynić
cuda. Najsłynniejsza z nich opowiada o trójce dzieci, które zły drwal
zabił i ukrył w beczce.
Mikołaj przywrócił dzieci do życia i obsypał je prezentami. Dlatego
obecnie podkładamy dzieciom prezenty pod poduszki nocš z 5 na 6
grudnia. W XVIII i XIX wieku zwykle były to bardzo skromne podarki.
Obdarowywano np.: jabłkami, orzechami złoconymi, piernikami,
drewnianymi zabawkami, krzyżykami, obrazkami więtymi, tabliczkami
szkolnymi, a także brzozowymi rózgami.
Dzień więtego Mikołaja jest
dniem pełnym radoci dla dzieci, poprzedzonym niecierpliwym
oczekiwaniem na spełnienie się marzeń. Każdy z nas ma w pamięci
mikołajkowe prezenty, buty wypełnione słodyczami czy też lalki i misie
wystajšce spod poduszki w grudniowy poranek. Pamiętamy też nasze
pierwsze rozczarowanie w momencie rozwiania się iluzji mikołajkowej
bani.
Ona_;* |
góra
|
::: Życzenia od redakcji |
|
Niech te więta Bożego Narodzenia
przyniosš nam wiele radoci,
Niech umiech zagoci w domach,
Niech ogarnie nas ciepło wigilijnej wiecy,
a jej blask zamieni się w żywe iskierki w oczach,
Niech samotnoć odejdzie w niepamięć,
Niech zima otula nas białym puchem,
jak ciepły koc przy kominku,
Niech bieluteńkie gwiazdeczki
skrzypiš wesoło pod naszymi butami
na wieczornym spacerze.
Niech dobry Bóg namaluje
szczęcie na naszych twarzach,
Niech miłoć dotyka nas delikatnie,
lecz bez ustanku,
Niech marzenia płynš wysoko w górę
i spełniajš się... |
góra
|
::: Pozdrowienia od byłej
naczelnej :) |
|
Witajcie
Gimnazjalici !
Co tam u Was
słychać? Pewnie trochę się zmieniło odkšd
mój rocznik opucił
mury naszej szkoły... Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo można
się stęsknić za tš małš, szarš budš,
którš przez trzy
lata mielimy tak bardzo dosyć.
Postanowiłam
napisać do Was kilka słów, bo chociaż mój czas w gimnazjum dobiegł już
końca nadal czuję się z Wami zwišzana.
Jak już kiedy
wspomniałam uczniowie (chcš, czy też nie) przywišzujš się do swojej
szkoły i pielęgnujš wspomnienia, które zabrali ze sobš w wiat wraz ze
wiadectwem ukończenia.
Zapewne jestecie
ciekawi jak zmienia się życie po wyjciu z gimnazjum... Powiedzieć
Wam? Diametralnie! Przynajmniej, jeli pójdzie się do liceum (czy też
technikum) do Gorzowa. Oprócz masy nauki dochodzš Wam jeszcze dojazdy,
które zajmujš ponad
4 godziny całego
tygodnia. Inna sprawa, jeli kto mieszka w internacie lub na stancji,
ale o tym niestety za wiele nie mogę się wypowiedzieć. Opowiem Wam o
moim pierwszym wrażeniu, o moich obawach, przeżyciach, które mam
nadzieję mam już za sobš.
Dostałam się do
Katolickiego Liceum Ogólnokształcšcego im. w. Tomasza z Akwinu.
Znałam tš szkołę z opowiadań starszych kolegów, wiedziałam, jakie
panujš tam obyczaje i czego mniej więcej mogę się spodziewać. Mimo
wszystko czułam jaki dziwny niepokój katolik to katolik. Różnie o
nim mówiš...
Niektórzy uważajš,
iż jest to szkoła wielce zacofana, infantylna wręcz, gdzie jest niski
poziom i zamiast przekazywać wiedzę nauczyciele robiš uczniom wodę z
mózgu. Inni za twierdzš, że doskonale wykształceni, z długoletnim
stażem profesorowie wietnie przygotowujš uczniów do matury. Sama nie
do końca wiedziałam, czego mam słuchać... Urzekło mnie co jednak w
tej szkole i postanowiłam spróbować.
Teraz wiem, że była
to dobra decyzja.
Poczštek nie był
wcale taki łatwy. Diagnozy, które musiałam pisać ze wszystkich
przedmiotów odbierały mi chęci do dalszej nauki. Uważałam, że mam
ogromne zaległoci i nie miałam koncepcji jak to szybko i skutecznie
nadrobić. Przecież uczyłam się [przynajmniej się starałam] przez te 3
lata, a tu się okazuje, że moja wiedza jest bardzo, bardzo znikoma...
Czułam się strasznie, gdyż uważałam, że wszyscy wiedzš o wiele więcej
ode mnie, a nieuchronnie zbliżajšce się sprawdziany będš dla mnie
kompletnš kompromitacjš. Najbardziej stresowałam się na biologii. Gdy
w domu analizowałam swojš własnoręcznie napisanš notatkę byłam
przekonana, że nie będzie to mój ulubiony przedmiot... Te wszystkie
terminy były mi tak obce... Podobnie było z chemiš... Już nie pamiętam
czego bałam się bardziej.. Skutek był taki, że zaczęłam się szalenie
uczyć... Przeglšdanie zeszytów z gimnazjum było na porzšdku
dziennym... Okazało się, że sš one ogromnš skarbnicš wiedzy, którš nie
wiem dlaczego nie umiałam wykorzystać...
Z dnia na dzień
zaczęło mi ić coraz lepiej: zaczęłam być aktywna, przestawałam się
bać. Wyniki były zaskakujšce. Nie byłam wcale głupsza niż inni... Na
koniec pierwszego semestru otrzymałam pištkę i z chemii, i z
biologii. I wcale nie musiałam poznawać wielu nowych rzeczy!
Wystarczyło przypomnieć sobie tylko to, co było przerobione w
gimnazjum
J
Zaskoczeniem był
dla mnie także język polski. Od kiedy pamiętam był to mój ulubiony
przedmiot, więc bez wahania zapisałam się na fakultet (obowišzkowy,
jedna godzina w tygodniu) włanie z tego przedmiotu. Dobre oceny
wpadały mi właciwie beż wysiłku.. Czułam się mocna i dobrze
przygotowana. Uzyskane 46 punktów z egzaminu (o których jest mowa
także w liceum) dodawało mi pewnoci siebie. Do czasu pierwszego
wypracowania. Napisałam długš, dokładnie przemylanš rozprawkę na
podstawie analizy trzech fragmentów Edypa. Niestety nie na temat.
Zawsze wszelkiego
rodzaju teksty czytania ze zrozumieniem szły mi nienajgorzej, dlatego
szczerze mówišc, przeżyłam mały szok
J
Zaraz po tym dostałam kolejne ndst, tyle tylko, że ze sprawdzianu z
Troi. Spadałam z przedmiotu, z którego zawsze byłam dobra... Teraz
wiem, że ten kop był mi potrzebny, aby zmusić mnie do systematycznej
pracy i przede wszystkim bym przestawiła się z mylenia
gimnazjalnego na mylenie licealne. Niestety, ale przepać między
tymi szkołami jest ogromna. Oceny poprawiłam, lecz mimo wszystko
zmieniłam fakultet na biologiczny. Polskiego mam 5 godzin przez 3
lata, więc jako sobie poradzę, a dodatkowa godzina z biologii na
pewno przyda się do matury.
Mam nadzieję, że
zobrazowałam Wam trochę różnice, które ewidentnie zachodzš między
naukš w gimnazjum, a liceum.
W ogóle prawidłowy
wybór szkoły, klasy, profilu to bardzo ważna decyzja, która musi być
bardzo dokładnie przemylana.
Razem z mojš byłš
klasš IIIb postanowilimy trochę pomóc Wam, przyszłym licealistom, w
dokładniejszym poznaniu gorzowskich i barlineckich
(najpopularniejszych) szkół. Jedna osoba z każdej szkoły opisała w
kilku zdaniach swojš nowš szkołę panujšce tam zasady, nauczycieli,
nowych kolegów. Chcemy w ten sposób przybliżyć wam te ogólniaki (oraz
szkoły techniczne) od tej mniej oficjalnej strony. Wiecie, tak od
kuchni J
Ale to niestety dopiero w następnym numerze
J
Teraz żegnam się z Wami, pozdrawiam wszystkich nauczycieli i uczniów
oraz dziękuje, że wydrukowalicie te moje wypociny!
Całuję i do usłyszenia za miesišc!
Monika.
P.S Życzę wszystkim
zdrowych, spokojnych, spędzonych w rodzinnym gronie wišt Bożego
Narodzenia oraz szczęliwego Nowego Roku, w którym spełniš się Wasze
(nawet te najskrytsze) marzenia! |
góra
|
:::
więta, więta, więta.... |
|
więta Bożego
Narodzenia to najbardziej uroczyste więta w naszej tradycji. więta,
na które wszyscy czekamy z utęsknieniem. więta, do których
przygotowujemy się długo i starannie. Sš to dni, kiedy powięcamy
więcej czasu i ciepła swojej rodzinie, bliskim i nieznajomym.
Gdy siadamy do kolacji wigilijnej, stawiamy dodatkowe nakrycia dla
tych, którzy nie majš z kim podzielić się opłatkiem. W ten dzień nikt
nie powinien być samotny i opuszczony. Musimy o tym pamiętać...
Wigilia Bożego Narodzenia - najważniejszy dzień wišteczny roku. W tym
dniu zapomina się o krzywdach, żalach, wybacza się ludzkie błędy i
ułomnoci. Ludzie bez względu na stan, stopień pokrewieństwa gromadzš
się wspólnie, aby zaraz po rozbłynięciu pierwszej gwiazdy zasišć do
wieczerzy wigilijnej. W tym dniu nie ma kłótni, sporów, wszyscy
starajš się być wyrozumiali dla innych, bardziej uczynni, serdeczni, a
przecież ten dzień dla każdej gospodyni jest bardziej niż zwykle dniem
wytężonej pracy, której celem jest uroczyste przyjęcie domowników przy
suto zastawionym wigilijnym stole.
Przygotowania do tego uroczystego posiłku, o którym mówi się już
kilka tygodni naprzód, rozpoczynajš się parę dni wczeniej, kiedy to
zarabia się ciasto na pierniki, przynosi się choinkę, kupuje rybę,
która obowišzkowo pływać musi w wannie, przygotowuje się ozdoby
choinkowe, wybiera najładniejsze jabłka, aby wraz z orzechami ułożyć
je na talerzu.
Zwyczaje wigilijne
Dzień wigilijny bogaty jest w zwyczaje i zabobony posiadajšce
magicznš moc: jednym z nich był zakaz szycia, tkania, motania i
przędzenia. Były to czynnoci szczególnie lubiane przez demony wody,
które mogły zjawić się wszędzie tam, gdzie zakaz złamano. Do dzisiaj
przestrzega się, aby w Wigilię nie kłócić się i okazywać sobie
wzajemnie życzliwoć. Przetrwał też przesšd, że jeli w wigilijny
poranek pierwszym gociem w domu będzie młody chłopiec, przyniesie to
szczęliwy rok. Myliwi tego dnia tradycyjnie udajš się na polowanie,
którego pomylny wynik zapewni opiekę na cały rok patrona łowiectwa
w. Huberta.
Nieodłšcznym elementem kolacji wigilijnej jest obdarowywanie się
prezentami, które w polskiej tradycji przynosi pod choinkę, w
zależnoci od regionu: w. Mikołaj, aniołek lub Gwiazdor. Do tradycji
należy również rodzinne piewanie kolęd. O północy w kociele odbywa
się uroczysta msza zwana pasterkš.
Ka$KA! |
góra
|
::: "Od słowa do słowa" |
|
Pani kazała
wypożyczyć ksišżkę "Rzut Kamieniem". (Oczywicie chodzi o ksišżkę
Aleksandra Kamieńskiego "Kamienie na szaniec")
W pokoju
nauczycielskim przed kserokopiarkš jedna z pań ze zdziwieniem
stwierdziła:
-Papier wszedł i nie
wyszedł! (znowu wagary!)
Na lekcji języka
polskiego w klasie Ia uczniowie omawiali sztukę Moliera "Skšpiec". W
pewnej chwili pani zadała pytanie:
- Jaki tryb życia
prowadził Kleant?
- Osiadły! -
wykrzyknęła jedna z dziewczšt.
W pokoju
nauczycielskim:
- Dlaczego komputer
nie działa?
- Pršdu nie
dowieli! -kto odpowiedział.
Jak się nazywajš
karuzele pod Paryżem - zastanawia się jedna z pań nauczycielek.
-Już wiem Disneyland
- przypomniała sobie. |
góra
|
::: Humor |
|
Pani zadała
dzieciom temat wypracowania - "Jak wyobrażam sobie pracę dyrektora?".
Wszystkie dzieci piszš tylko Ja siedzi bezczynnie założywszy ręce.
- "Czemu Jasiu nie piszesz?" - pyta się nauczycielka.
- "Czekam na paniš sekretarkę..."
Na
egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego
studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie wycišgajšce. Jak pan odpowie to pan zdał,
jeli nie - to dwója. Ile lici jest na tym drzewie za oknem?
- 3487 - odpowiada bez zajšknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.
W
pewnym okresie życia, Einstein regularnie prowadził zajęcia na
uczelni, jeden z jego studentów ze zdziwieniem stwierdził:
- Panie profesorze, pytania na tegorocznym egzaminie były takie same
jak w latach poprzednich!
- To prawda - powiedział Einstein - lecz w tym roku odpowiedzi sš
inne. |
góra
|
:::
Z zeszytów uczniowskich |
|
۞
Reżyser
zastosował w sztuce nietypowe zachowanie aktorów(...).
۞
Aktorka
była wczuta i grała doskonale.
(Pani scenograf)
jeszcze bardziej urozmaiciła aktorów w przeróżne kostiumy.
۞
Nie można
stawiać posagu przed rodzinš oraz miłociš.
۞
Muzykę
przyplštywano między tekstami.
۞
Smutna
Antygona postawiła się niesprawiedliwemu władcy.
۞
(Zoka)Jako szczupły chłopak miał wiele zainteresowań sportowych
۞
Na
noszach wyprowadzajš zawodnika. |
góra
|
::: Anegdoty o wielkich
ludziach |
|
Albert Einstein
Zapytano
kiedy Einsteina, z jakich zagadnień będzie egzaminował studentów.
Profesor odpowiedział:
- Pytania będš takie same, jak w ubiegłym roku.
- Ależ, profesorze, przecież to szalone ułatwienie!
- Nic podobnego. Pytania sš wprawdzie takie same, ale prawidłowe
odpowiedzi zupełnie
Einstein, kiedy był
studentem, nie był zbyt lubiany przez profesorów. Pewnego razu jeden z
nich zwrócił się drwišco do niego:
- Jak pan sšdzi, czy skutek może wyprzedzać przyczynę?
- Może - odparł Einstein - na przykład taczki popychane przez
człowieka.
Dwaj amerykańscy studenci
założyli się o to, że list zaadresowany:
Profesor Einstein, Europa
dojdzie do adresata. List doszedł w normalnym czasie, a Einstein
stwierdził po prostu:
- Poczta funkcjonuje u nas doskonale. |
góra
|
::: Czarna dziura |
|
Pozdrowienia od
Patryka z IIIe dla Marty Lewandowskiej z Ia.
Pozdrowienia dla
dziewczyn z IIIe od Weroniki.
Pozdrowionka dla niegrzecznej Magdy z 3bJ
przyjaciel z ławki
J
Pozdro dla
wszystkich pięknych dziewczyn z PG2 od Kamila B. i Pawła B z IIIe
Serdeczne pozdrowienia dla siostry_05 od brata _1500J
3 maj sie Sis
Pozdrowienia dla
całej Ia od Kasi i Dominiki.
buziaczki dla kochanej SiS (Olga'05) i dla dwóch najcudowniejszych
braciszków (Trufla i Bartka) :*
Pozdrowienia dla
całej Iii i pewnej licznotki_RafiK
pOzdrOwiOnka dla Calej 1d a szczegÓlnie dla sIs Mojej_ DarĆ
Buziaczki dla całej IIIb i dla Rafika Carlosa Daniela i Czaji
J
Znalazło się trochej miejsca dla Absolwenta naszego Gimnazjum Tomka
Jankowskiego. Chciałbym bardzo serdecznie pozdrowić wszystkich
uczniów czytajšcych ta gazetkę, oczywicie także nauczycieli, którzy
mnie pamiętajš. Zbliżajš się więta, więc składam wszystkim
najserdeczniejsze życzenia zdrowia, dobrych ocen, miałem na myli
punktów, nauczycielš oczywicie życzę wytrwałoci w pracy, bo
dzisiejsza młodzież zapewne daje im się we znaki, wyjštkowe życzenia
dla mojej Najukochańszej wychowawczyni Ani Mariańskiej, która jest
najlepsza wychowawczyniš oraz nauczycielkš, jakš kiedykolwiek miałem -
a więc Wesołych wišt"
Pozdro dla
najfajniejszych dziewczyn w szkole _Pilar
Pozdrowienia dla
Zdunka z IIIe od Patryka M.
Pozdrowienia dla
Patryka Malchera i Łukasza Sędziaka od Moniki Ch.
Pozdro od Patryka
dla Basi z IIIe
Goršce buziaczki dla
mężczyzn z IIIb ;*** _redaktorka
J
Bartku przestań się
nademnš tak znęcać! Proszę _Madzia
J
Pozdrowienia dla ulubionej pani od angielskiego - Renaty S. przesyła
dwójka uczniów z pani ulubionej klasy :D
Pozdrowienia od wierszczyka dla Monisi ;) |
góra
|
::: EKSPRESEM PRZEZ
GIMNAZJUM |
|
DYSKOTEKA
Dnia 30 listopada br. odbyła się w naszej szkole
dyskoteka andrzejkowa. Planowane rozpoczęcie miało być o 17, lecz
chłopaki spónili się troszkę ze sprzętem i zaczęlimy się bawić
dopiero ok. 18. Przybyło naprawdę wielu uczniów. Niestety, kilka osób
było pod wpływem alkoholu, więc nauczyciele przerwali zabawę. Młodzież
była
zawiedziona, ale
rozumiemy postępowanie naszych nauczycieli.
Mamy tylko nadzieję,
że ten incydent nie spowoduje zawieszenia
następnych dyskotek.
Nie wszyscy bowiem zawiedli, a wszyscy muszš za to płacić!
Psysia ;* &Olga05 ;*
KARTKI WIĽTECZNE
Podczas zebrania
rodziców odbyła się sprzedaż kartek
wištecznych, ciasta
i kawy. Akcja ta została zorganizowana przez Samorzšd Uczniowski.
Kartki, ciasto i kawę przygotowali uczniowie naszej szkoły. Za
symboliczna złotówkę można było nabyć naprawdę ładne i oryginalne
kartki oraz zjeć co dobrego. Znalezienie dwóch podobnych kartek było
niemożliwe. Wszystkie dochody z akcji przeznaczone będę na najuboższe
dzieci.
Puszek
ŻART
MOZARTOWSKI
Dnia 5.11.06r. o
godz. 15:00 na holu parteru naszej szkoły moglimy wzruszać się pięknš
muzykš Amadeusza Mozarta.
Uczniowie klasy Ia i
Iii pod kierownictwem pań Marii Dzięcioł
i Iwony Chmury
przedstawili szczegóły biografii znanego
kompozytora, a
szczególnie anegdoty z Jego życia, które
przybliżały nam
klimat epoki, w której żył Mozart. Na pewno dla tych, którzy kochajš
muzykę była to muzyczna uczta duchowa. Dziękujemy twórcom i
wychowawcš. Szkoda tylko,
że publicznoć nie
dopisała było zaledwie 10 osób.
WIECZOREK
POETYCKI
27 grudnia o
godz. 16:00 Kółko Teatralne pod kierownictwem
p. I.Patrzałek, p.
M.Adamskiej oraz p. M.Suflety wraz z grupa uczniów z naszej szkoły
zorganizowały wieczorek poetycki
powięcony znanemu
polskiemu poecie-Edwardowi Stachurze, który jest zaliczany do grona
poetów przeklętych. Pierwsze swoje poezje opublikował w 1956 roku w
tygodniku Kontrasty.
Studiował
romanistykę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
a potem na
Uniwersytecie Warszawskim. Uczniowie klas I, II i III recytowali
najbardziej znane utwory poety przy akompaniamencie muzyki.
Publicznoć ze wzruszeniem wysłuchała deklamacji
poezji. Szkoda
tylko, że była tak nieliczna. Wieczór ten
na pewno podobał się
tym, którzy kochajš poezję.
Dziękujemy
wszystkim za przybycie.
Przedstawiamy osoby,
które zakwalifikowały się do etapu rejonowego z konkursów
przedmiotowych decyzjš Szkolnej Komisji Konkursowej z dnia
28.11.2006r.
*matematyka
1.Kaliszuk
Małgorzata
2.Górniak Patrycja
3.Warakomski Mateusz
4.Czapla Dagmara
*fizyka
1.Stadnik Piotr
2.Wiatr Aleksandra
3.Szurma Magdalena
4.Burzyński Tomasz
*historia
1.Komorowski Kacper
2.Dowejko Ewa
3.Wiktoria Zych
4.Cheba Szymon
5.Kozłowska Dorkas
*język polski
1.Dowejko Ewa
2.Kozłowska Dorkas
3.Skierski Marcel
4.Zych Wiktoria
5.Wiatr Aleksandra
*biologia
1.Kozłowska Dorkas
2.Skierska
Małgorzata
3.Dmytruszewska
Joanna
4.Plutowska Natalia
*geografia
1.Pokład Michał
2.Kowalewski Mateusz
3.Skerski Marcel
4.Wirhanowicz Kamila
5.Szklarz Sebastian
*chemia
1.Zych Wiktoria
2.Kozłowska Dorkas
3.Burzyńska Irena
4.Bladosz Dorota
Serdecznie
gratulujemy! |
góra
|
:::
Z pamiętnika
pierwszoklasisty |
|
Pamiętam, jak
kilka miesięcy temu pojawiłem się w zupełnie nowym rodowisku. Nowi
ludzie, nowe twarze, nowe miejsce - gimnazjum. Chciałem stać się
częciš tego miejsca. Chciałem stać się częciš tych ludzi. Zarażać
innych swojš pozytywnš energiš. Chciałem być...lubiany. Kto by nie
chciał? Robiłem więc wszystko, żeby mnie polubili. Naprawdę się
starałem. Trzeba pomóc żaden kłopot. Trzeba co załatwić nie ma
sprawy. Trzeba solidnie popracować albo po prostu, gdzie w biegu,
pożartować- proszę bardzo.
I nagle, nie wiem
kiedy, nie wiem dlaczego, wokół mnie zaczęła gęstnieć atmosfera.
Jakie ukradkowe szepty, krzywe spojrzenia, bezsensowne i wyssane z
palca plotki. Małe i duże złoliwoci, nie rozumiałem. Nie mieciło mi
się to w głowie. Dlaczego? Za co? Przecież nie zrobiłem nic złego,
przecież chciałem dobrze. Zawsze byłem fair. Rozpaczliwie szukałem
winy w sobie. Byłem pewien, że musi istnieć jaki powód, że to we mnie
musi istnieć jaki powód. Ale powodu żadnego nie było.
I wtedy włanie
kto starsi, mšdrzejszy ode mnie powiedział mi co, czego nie zapomnę:
Pamiętaj, że nigdy nie będziesz lubiany przez wszystkich. Bo znajdzie
się kto, kogo będziesz drażnił. Bo zawsze znajdzie się kto, kto bez
powodu wynajdzie tysišc okazji, żeby wbić Ci ostrš szpilę w plecy. |
góra
|
::: Jak zachować się w
takiej sytuacji? Co robić ? |
|
Młodzież często
zadaje sobie pytanie: dlaczego mnie nie lubiš? Dlaczego nie akceptujš?
Zawsze dla kogo będziesz za gruby albo za chudy. Zbyt zabawny albo
zbyt ponury. Za młody lub za stary, za ładny lub za brzydki. I nie
jest tak naprawdę ważne, czy masz na głowie dready czy irokeza albo
nosisz okulary czy glany. I tak nigdy nie będziesz lubiany przez
wszystkich. I tak w życiu znajdzie się kto kto poprzekręca wszystkie
fakty. Kto będzie szukał dziury w całym i jštrzył, kto porozsiewa na
Twój temat najbardziej niestworzone plotki. Co z tym zrobić?
Wojciech
Młynarski piewał kiedy, w młodoci Waszych rodziców: Róbmy swoje.
Niegłupie słowa. Bez względu na to, co będš mówić i myleć, jak będš
patrzeć i oceniać inni trzymaj się tego kim jeste. Nie rezygnuj z
tego, co dla Ciebie ważne. Nie zmieniaj się tylko dlatego, że inni
tego od Ciebie oczekujš. Rób swoje!
I pamiętaj, że Ci
włanie, którzy zawsze krzywo patrzš, którzy siejš plotki i szukajš
każdej okazji, żeby wbić szpilę to Ci włanie noszš w sobie tysišce
kompleksów, które niezdarnie próbujš odreagować na Tobie. To z nimi
jest co nie tak. To oni majš problem, nie Ty! I to ich włanie
powinno być nam żal.
_Redakcja |
góra
|
::: KULTURYSTYKA -
dlaczego warto trenować? |
|
Ładny wyglšd jest
jednš z podstawowych korzyci treningu
Obecnie, gdy
cišgle przybywa orodków treningowych, a trening siłowy
został poszerzony o fitness, tworzšc największy ruch społeczny w XXI
wieku, spójrzmy wstecz, aby zobaczyć jakie były poczštki tego
ogólnowiatowego zjawiska.
W poczštkowym okresie mawialimy: "Trenuj dla sylwetki, a siła
przyjdzie sama". Szczera prawda! Nawet wyczynowi ciężarowcy, którzy
trenowali po to, aby osišgnšć jak najlepsze wyniki, decydowali się na
pewien rozwój umięnienia, chcšc uzyskać wzrost siły. Dowody na
istnienie innych korzyci były wtedy niewystarczajšce, ale nikt nie
kwestionował wpływu, jaki dwiganie ciężarów ma na wyglšd fizyczny
trenujšcego.
W rezultacie
kulturystyka rozwinęła się, jako sport wpływajšcy na poprawę wizerunku
i piękna sylwetki. Rzeczywicie przeszlimy długš drogę. Ładny wyglšd
nadal jest jednš z podstawowych korzyci, ale obecnie nie ma
wštpliwoci co do tego, że ćwiczenia sš także ważnym czynnikiem w
dšżeniu do zachowania dobrego stanu zdrowia.
Szczególnie trening oporowy odgrywa wyjštkowš rolę w
ogólnym ruchu fitness, gdyż płynšce z niego korzyci nie ograniczajš
się tylko do możliwoci regulowania wagi ciała, zmniejszajšc także
ryzyko wystšpienia wielu chorób, takich jak: zaburzenia układu
kršżenia, cukrzyca, niektóre typy nowotworów oraz innych dolegliwoci.
W trakcie badań prowadzonych na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w
Balimore okazało się, że czas przechodzenia pożywienia przez przewód
pokarmowy był prawie dwa razy krótszy u osób, które przez trzy
miesišce uprawiały trening siłowy, co znacznie obniża
ryzyko wystšpienia takich chorób jak: zapalenie uchyłka, hemoroidy,
zaparcia i rak okrężnicy. Co więcej, badania kliniczne potwierdziły,
że trening oporowy wpływa znacznie na obniżenie "złego" cholesterolu
LDL, natomiast ćwiczenia aerobowe podnoszš poziom "dobrego"
cholesterolu HDL. Pomylcie teraz o dwukierunkowym
natarciu!
Powszechnie się już
sšdzi, że połšczenie treningu siłowego z aerobowym może być wymarzonš
kombinacjš, prowadzšcš do redukcji otyłoci i poprawienia wskaników
cholesterolu. Majšc na uwadze zachowanie sprawnoci fizycznej przez
całe życie, warto przeledzić wyniki prac naukowych, które jasno
wykazujš, że dwiganie ciężarów staje się szczególnie ważne w wieku
powyżej 50 lat, zapobiega wielu schorzeniom, a m.in. zwyrodnieniom
kręgosłupa i zaburzeniom równowagi. Pozwala ono także na utrzymanie
lub nawet pewien wzrost siły i ogólnej witalnoci. Naukowcy z
Uniwesytetu Tufts w Medford popierajš także tezę o wyjštkowym
znaczeniu treningu siłowego dla kobiet, które przeszły już okres
menopauzy. Odkryli oni, że podczas gdy spacery zapobiegajš utracie
masy kostnej w obrębie kręgosłupa, to trening siłowy prowadzi nawet do
pogrubienia koci w obrębie kręgosłupa i stawu biodrowego,
zmniejszajšc ryzyko pęknięcia koci w tych wrażliwych miejscach. A to
z kolei umożliwia większš aktywnoć fizycznš, która wpływa na dalsze
wzmacnianie koci.
Magicznš cechš treningu siłowego ze zwiększanym obcišżeniem jest to,
że przynosi on szybkie efekty. W przypadku poczštkujšcych, już 20-30
minutowy trening całego ciała 2-3 razy w tygodniu, oparty o
wykonywanie jednej serii o 8-12 powtórzeniach na każdš grupę
mięniowš, prowadzi do zapoczštkowania rozwoju mięni, podwyższenia
metabolizmu, ustania problemów z dolnym odcinkiem grzbietu i
zwiększenia gęstoci koci.
Jednoczenie jest
ochrona serca przed nadmiernym wysiłkiem.
I to wszystko sprawdza się w każdym wieku i dla obu płci. Jeli
tylko zaczniesz uprawiać kulturystykę, to prawdopodobnie już jej nigdy
nie porzucisz. Tak, jak miliony ludzi, którzy już tego dowiadczyli.
Na podstawie
czasopisma Kulturystyka i fitness
Opracował dla Was Artur Sielski |
góra
|
::: NA TROPIE LENEJ
PRZYRODY |
|
W mglisty,
listopadowy wtorek klasa 1 c wybrała się na lekcje ekologicznš do
miejscowoci Lipy, pod czujnym okiem wychowawczyni p. Zajšczkowskiej
i p. Kasperkiewicz.
Kiedy dojechalimy
do celu, powitali nas gospodarze ze Stacji Edukacji Ekologicznej
w Lipach . Udalimy się za lenikami do STACJI na zajęcia.
Przypomnielimy sobie wiadomoci o lesie i poznalimy nowe pojęcia. Po
wykładzie mielimy mały quiz z tego, co zapamiętalimy . Najlepszym z
dziedziny rozpoznawania drzew po korze, liciach, igłach czy szyszkach
okazał się Mateusz Zych. Następnie trzeba było wybrać, które grzyby sš
jadalne, a do jakich lepiej się nie dobierać.
I znów najlepszym
został Mateusz. Jednak z niektórymi osobami lepiej nie
wybierać się na grzybobranie. Ze stacji wyruszylimy na spacer do lasu
pod przewodnictwem pana Leniczego.
Rozpoznawalimy
drzewa i przechadzalimy się nad jeziorem.
No, ale wszyscy
chcieli już wracać. Nie mylcie jednak, że do naszej mieciny ,
tylko na ognisko zorganizowane przez p. Zajšczkowskš .
Po zjedzeniu
kiełbasek i rozgrzaniu się przy ognisku, podziękowalimy za gocinę i
wrócilimy do Barlinka.
Mylę, że nawet
ten, kto nie interesuje się lasem, po takiej wycieczce polubiłby go.
Szalona
Asia |
góra
|
::: Przedstawiamy
pierwszš pracę nadesłanš na konkurs |
|
Poznała go na osiedlu. Wysoki, przystojny... zarazem
chuligan. Podobał się jej, ale jednoczenie bała się go. Kiedy
przechodziła obok, opuszczała głowę. Nie patrzyła na niego.
Którego razu, kiedy szła, powiedział jej
czeć. Najpierw nie wiedziała, czy to do niej, więc odwróciła się i
rozejrzała, ale nikogo nie było. Odpowiedziała i poszła dalej.
Sytuacja
powtórzyła się kilka razy. Pewnego dnia szła ze szkoły, a Paweł (tak
miał na imię) podszedł do niej i zaczęli rozmawiać. Odprowadził jš do
domu i zapytał, czy spotkajš się póniej. Zgodziła się. Poszli na
spacer. Rozmawiali o wszystkim, jakby się znali całe życie. Po
czterech godzinach Paweł odprowadził jš i spytał czy zobaczš się
jutro. Powiedziała, że bardzo chętnie. Wtedy chłopak przysunšł się do
niej jakby chciał jš pocałować. Odsunęła się. Przeprosił i poszedł.
W domu nie
mogła usiedzieć w miejscu. Marzyła, jak będzie następnego dnia. W nocy
nie mogła zasnšć. Cišgle mylała o swoim ukochanym.
Następnego dnia Paweł przyszedł o umówionej
godzinie. Poszli na spacer do parku. Rozmawiali. W pewnym momencie
chłopak zatrzymał się i powiedział jej prosto w oczy: Kocham Cię.
Nie wiedziała co zrobić. Rzuciła mu się na szyję i szepnęła do ucha,
że też go kocha. Pocałowali się. Idšc dalej trzymali się za ręce jak
prawdziwa para.
Spotykali się często. Paweł przychodził po niš do
szkoły z bukietem polnych kwiatów. Koleżanki zazdrociły jej. Czuła
to.
Na spotkaniach chłopak skarżył się, że często
boli go głowa. Bała się, że to może być co złego, ale pocieszał jš,
że to nic takiego i samo przejdzie. Mylił się.
Podczas jednego z ich spaceru Paweł zemdlał. Nie
widziała, co robić. Zadzwoniła po pogotowie. Przyjechali po kilku
minutach, które dla niej trwały godziny. Zabrali go do szpitala.
Pojechała z nimi. Podłšczyli go do jaki kabelków. Siedziała i modliła
się, żeby Pawłowi nic się nie stało. Po kilku godzinach chłopak
obudził się. Lekarze zrobili mu badania i postanowili, że zatrzymajš
na kilka dni na obserwację.
Przychodziła do Pawła codziennie. W końcu go
wypisali. Cieszyła się, że jej chłopakowi nic nie jest.
Było jak dawniej. Przychodził po niš do szkoły.
Spacerowali i rozmawiali.
Niestety nawroty głowy powróciły. Martwiła się o
niego. Chcieli zapomnieć o pobycie w szpitalu... Nie było im to dane.
Jej ukochany znów zemdlał. Zadzwoniła więc i tym razem na pogotowie.
Zabrali go. Jechała z nimi, trzymajšc Pawła za rękę. Lekarz pytał się
jej, czy nie wie, co może być przyczynš jego omdleń. Powiedziała, ze
nie. Po chwili namysłu opowiedziała, że Paweł często skarżył się na
bóle głowy.
Kiedy dojechali do szpitala, chłopak już się
obudził. Lekarze zrobili mu przewietlenie głowy. Powiedzieli, że
wyniki nie sš dobre, i że muszš je powtórzyć jeszcze raz dla pewnoci.
Wynik był ten sam. Paweł miał raka mózgu. Lekarz powiedział, że
nowotwór za bardzo się rozwinšł i ani operacja, ani chemioterapia nie
pomoże. Zaczęła płakać. Nie mogła się uspokoić. Nie mogła pokazać się
Pawłowi w taki stanie. Nie umiałaby mu powiedzieć tego, czego się
dowiedziała. Siedziała na szpitalnym korytarzu i widziała, jak lekarz
idzie do sali Pawła. Po jego wyjciu poszła do swojego ukochanego. Był
załamany.... Miał łzy w oczach. Podeszła i przytuliła się do niego.
Powiedziała, że będzie z nim na zawsze.
Przychodziła do Pawła codziennie. Opowiadała mu o
wszystkim.
Po trzech miesišcach pobytu w szpitalu lekarze
wypisali chłopaka do domu, ale kazali mu dbać o siebie i się
oszczędzać.
Była z nim cały czas. Niestety stan Pawła
pogarszał się. Znów trafił do szpitala. Z dnia na dzień było coraz
gorzej.
Kiedy weszła do sali Paweł spał. Był blady i
słaby, miał pełno podoczepianych kabli do ciała. Usiadła i przyglšdała
mu się. Obudził się. Powiedział, że bardzo jš kocha i będzie kochał na
zawsze. Rozpłakała się. Przytuliła go i pocałowała. Powiedziała, ze
też go kocha i będzie kochać do końca swoich dni. Chwilę po tym zmarł.
Wołała lekarzy, ale nic nie mogli zrobić.
Po kilku dniach odbył się pogrzeb. Byli tam
wszyscy jego znajomi, przyjaciele.
Ostatni raz przytuliła go i pocałowała.
Kiedy grabarze zasypywali trumnę, dotarło do
niej, że już nigdy go nie zobaczy, nie dotknie, nie pocałuje.
Wszyscy rozeszli się. Ona została sama. Płakała.
Po przyjciu do domu nie mogła znaleć sobie miejsca. Ze zmęczenia
zasnęła. Obudziła się koło południa. Ubrała się i poszła na spacer.
Była w ich ulubionym miejscu, siedziała na ulubionej ławce i płakała.
Chodziła na cmentarz każdego dnia.
Dni mijały. Była załamana.
Pewnej nocy przynił jej się Paweł i mówił:
Aniołku, chod do mnie. le mi bez Ciebie. Kocham Cię. Obudziła się.
Buło już rano. Wzięła kartkę i napisała: Kochani! Nie potrafię żyć
bez Pawła. Wybaczcie!
Chwilę póniej podcięła sobie żyły....
Aleksandra Ciesielska
Klasa 3b |
góra
|
:::
Okienko z
wierszem |
|
Pomódlmy się w Noc Betlejemskš,
w Noc Szczęliwego Rozwišzania,
by wszystko się nam rozplštało,
węzły, konflikty, powikłania.
Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki,
własne ambicje i urazy
zaczęły mieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mšdre łzy stanęły
jak na choince barwnej wieczki.
Niech anioł podrze każdy dramat
aż do rozdziału ostatniego,
i niech nastraszy każdy smutek,
tak jak goryla niemšdrego.
Aby się wszystko uprociło-
było zwyczajne- proste sobie-
by szpak pstrokaty, zagrypiony,
fikał koziołki nam na grobie.
Aby wštpišcy się rozpłakał
na cud czekajšc w swej kolejce,
A Matka Boska- cichych, ufnych-
na zawsze wzięła w swoje ręce.
Wiersz Starowiecki Jan Twardowski |
góra
|
:::
Plotki,
ploteczki, czyli co porabiajš nasze gwiazdeczki |
|
Para nowożeńców
Tom Cruise i Katie Holmes - zapłaciła 2,4 miliona funtów za dom w
ekskluzywnej enklawie Dormans Park założonej w 1887 roku w hrabstwie
Sussex. Według amerykańskiego magazynu "Us Weekly", na terenie
posiadłoci o nazwie Rede Place znajduje się basen, garaż podziemny,
pawilon sportowy, pokój do gier i szklarnia.
♂♀♂♀♂♀♂♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♂
Britney
Spears planuje wydać na nowe lokum nawet 29 milionów dolarów. Nie waha
się sprzedać swojego dotychczasowego domu, tym bardziej, że po
rozstaniu z Kevinem Federlinem nie ma ochoty mieszkać w miejscu, które
dzieliła z byłym mężem.
Amerykańska para
aktorska Brat Pitt i Angelika Jolie - spędziła więto Dziękczynienia
w położonym w pobliżu granicy z Kambodżš Ho Chi Minh. W miecie znanym
dawniej jako Sajgon mieszka 6 milionów ludzi. Jolie i Pitt byli
widziani jak przemieszczali się po ulicach na motocyklu. Wieczorem
para wybrała się na kolację do popularnej wietnamskiej restauracji
przerobionej ze starej wištyni.
♂♀♂♀♂♀♂♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♂
31-letni gwiazdor
Realu Madryt Dawid Beckham - owiadczył, że jedynym jego marzeniem
po zakończeniu kariery sportowej jest spędzać czas w towarzystwie żony
Victorii Beckham i ich trojga dzieci.
♂♀♂♀♂♀♂♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♀♂♂
Mšż Dody wygrał w
wyborach do Sejmiku Wojewódzkiego w Szczecinie, a jej ojciec na
radnego w Ciechanowie. "Teraz rzšdzš prawie wszędzie. Ona w
show-biznesie, jej rodzina w dwóch miastach Polski" - pisze "Rewia".
Paula & Ania |
góra
|
::: Co Co Warto Wiedzieć |
|
Ryszard Kapuciński- Cesarz reportażu.
Reporter. wiadek rewolucji i wojen. Czterokrotnie uniknšł
rozstrzelania. Myliciel. Łšczy reportaż i sztukę. Jak sam siebie
nazywa- tłumacz kultur.
Kapuciński o krok od Nobla.
Nazwisko Ryszarda Kapucińskiego znalazło się wród kandydatów
wymienianych do tegorocznej nagrody Nobla.
è "Jeden
Kapuciński wart jest 1000 skamlšcych i fantazjujšcych gryzipiórków" -
napisał o nim Salman Rushdie
è
Od wielu lat
powtarza adeptom dziennikarstwa: "Na 1 stronę swojego tekstu, musicie
przeczytać 100 stron tego, co napisali na ten temat inni". Na pytanie
jak pisac, odpowiada: "Przede wszystkim czytać"
è4 razy
groziło mu rozstrzelanie.
è
"W cišgu miesišca przejechałem przez 5 krajów (Algier, Gwinea, Togo,
Dahomej, Nigeria). W czterech panował stan wyjštkowy. W jednym
prezydent został włanie usunięty, a w drugim uratował się tylko
dzięki przypadkowi, w trzecim- szef rzšdu boi się opucić swojš
rezydencję strzeżonš przez wojsko. Dwa parlamenty zostały rozwišzane.
Dwa rzšdy zostały usunięte. Dziesištki działaczy aresztowanych.
Dziesištki ludzi zabitych w walkach politycznych. Na przestrzeni 520
kilometrów byłem kontrolowany 21
razy i przeszedłem 4 rewizje osobiste."
è
Zna 5 języków obcych (angielski, rosyjski, francuski, hiszpański,
portugalski).
èMa
6 księgozbiorów; oprócz trzyczęciowej biblioteki w Warszawie ma też
własne zbiory ksišżekw Lagos, Meksyku, Dakarze, Stanach Zjednoczonych
i Oksfordzie.
èRzucenie
palenia udało się mu za 7 razem.
è
Przez 8 lat był dziennikarzem tygodnika "Kultura"
èWalczył
o przeżycie na 12 frontach (kilka razy na pierwszej linii, pod
ogniem).
èPodczas
wyczerpujšcej podróży, opisanej 18 lat póniej w "Wojnie futbolowej",
jeden z oddziałów wojskowych na służbie dawnych kolonizatorów,
stacjonujšcy w Usumbrze, wydał na Kapucińskiego wyrok mierci.
èWydał
19 ksišżek.
èJest
laureatem ponad 20 nagród i odznaczeń.
è
"Cesarza" wydano na wiecie 29 razy, "Imperium"- 23.
èPrzez
30 lat nie był wpuszczany do RPA. Przeszkodš był napisanny przez niego
krytyczny esej o apartheidzie.
èiał
nadawać do PAP depesze, gdy jedno słowo kosztowało pół dolara. A miał
tylko 40 dolarów na depeszę. Mógł więc nadać maksymalnie 80 słów i w
tych 80 słowach opisać cały przewrót wojskowy.
èOjciec
Ryszarda Kapucińskiego przez 47 lat był nauczycielem i ani razu nie
spónił się na lekcje.
è50-ciu
najbardziej znanych i cenionych polskich dziennikarzy wybrało go
"Dziennikarzem wieku" w plebistycie miesięcznika "Press".
èJego
ksišżki doczekały się około 120 przekładów na całym wiecie.
èKiedy
zaczšł pisać "Heban" (1998)- syntetyczny esej o Afryce- zgromadził w
domu 260 pozycji na temat tego kontynentu.
è
Na lotnisku w Rzymie kupił "Komu bije dzwon" w języku angielskim, a w
walizce miał słownik. Tak poznał angielski.
èPodšżajšc
szlakiem Che Guevart, został skazany na mierć, lecz żołnierz, który
miał go zastrzelić był tak pijany, że nie mógł sobie poradzić z
rewolwerem.
èMaturę
zdał w 1950r. Był wybijajšcym się sportowcem, został nawet
wicemistrzem juniorów Warszawy w boksie (waga kogocia, klub Polonia
Warszawa).
èW
1983r. "Sunday Times" wybrał "Cesarza" ksišżkš roku.
è"Imperium"
nigdy nie zostało przetłumaczone na język rosyjski.
è Polecamy
Wam ksišżki Kapucińskiego:
*Heban
*Cesarz
*Imperium
*Podróże z Herodotem |
góra
|
:::
WYWIAD Z HALINA
KUNICKĽ MISTRZYNIĽ WIATA W KULTURYSTYCE |
|
KROMI: Co daje
kulturystyka? Tak w kilku słowach
H.K: Zadowolenie z
sylwetki
Silny charakter
Umiejętnoć dšżenia
do celu,upór i cierpliwoć
ŁUKI: Pani
ulubione dwa ćwiczenia?
H.K: Wyciskanie
sztangielek leżšc na ławce
cišganie dršżka do
karku
KROMI: Co pani
woli trening na siłę czy masę?
H.K: Na masę
ŁUKI: Dieta
bogata w jedzenie typu Mc Donalds czy co innego?
H.K: Jedzenie jest
bardzo ważne w kulturystyce, czyli konkretna dieta
KROMI: Kto
namówił Paniš do kulturystyki?
H.K: Kolega,
który miał już duże dowiadczenie w kulturystyce
ŁUKI: Czy dużo
czasu powięca Pani na ćwiczenia?
H.K: Trening trwa od
1.5 do 2 godz. 3 do 5 razy w tygodniu.
KROMI: Czy lubi
Pani inne dyscypliny sportu?
H.K: Tak, jest ich
sporo.
ŁUKI: Czy stosuje
Pani odżywki dla sportowców?
H.K: Tak, sš
niezbędne.
KROMI: Czy w
kulturystyce trzeba być systematycznym i konsekwentnym?
H.K: Oczywicie, to
jest połowa sukcesu
ŁUKI: Ulubiona
pani muzykę?
H.K: Słucham każdego
rodzaju muzyki
KROMI: Ulubiony
zwierzak?
H.K: Lubię wszystkie
zwierzęta
ŁUKI: Co
chciałaby Pani jeszcze osišgnšć w sporcie?
H.K: Osišgnęłam
wszystko, co chciałam
KROMI: Gdyby nie
kulturystyka to
.?
H.K: Taniec
towarzyski i nowoczesny
ŁUKI: Co
poradziłaby Pani zaczynajšcym przygodę(tak jak my) z kulturystykš?
H.K: Musicie być
cierpliwi, systematyczni i konsekwentni
KROMI: Czy była
Pani w Barlinku?
H.K: Tak,
przejazdem, ale mam nadzieję, że teraz będę gocić częciej w Barlinku
Ze sportowym
pozdrowieniem uczniowie PG2 w Barlinku
Wywiad
przeprowadzili: Bartek Kromer i Łukasz Kicułš pod czujnym nadzorem
pana Artura Sielskiego. |
góra
góra ::: |